X Festiwal Literacki PRETEKSTY udany jak nigdy!

Dwa weekendy wypełnione atrakcjami, ośmiu autorów, dwa koncerty, monodram, konkurs poetycki, wystawy i znakomita publiczność – tak w telegraficznym skrócie wyglądał tegoroczny jubileuszowy, bo dziesiąty już, Festiwal Literacki PRETEKSTY.

A jak AUTORZY

Na pewno najjaśniejszym momentem Pretekstów było spotkanie z Anną Seniuk. Okazją do niego była wydana w 2016 roku książka „Nietypowa baba jestem”, która powstała dzięki rodzinnej kooperacji – mamy Anny Seniuk i córki Magdaleny Małeckiej-Wippich. Autorka zauroczyła widownię optymizmem, energią i wigorem. W barwnych opowieściach przemyciła zachętę do czytania i pozytywnego patrzenia na życie.

Do Gniezna przyjechał także literacki duet Sławomir Shuty i Piotr Marecki. Panowie, od lat związani zawodowo (Marecki jest wydawcą Shutego)  i przyjaźnią, opowiadali o swoich ostatnio wydanych książkach „Polsce przydrożnej” i „Ludziach z wolnego wybiegu”. Na PRETEKSTACH gościliśmy także Olgę Gitkiewicz, której ostatnia książka „Nie zdążę”, a także wcześniejsza „Nie hańbi” była punktem odniesienia, w rozmowie o wykluczeniu z powszechnego dostępu do transportu i polskim rynku pracy.

Końcówka festiwalowych wydarzeń należała do gnieźnieńskiej strony literatury. Na spotkaniu z Irminą Kosmalą, która prezentowała swój prozatorski debiut „Złudę”, gościli także Dawid Jung, Krzysztof Szymoniak i Rafał Wichniewicz. Zaproszeni przez debiutantkę autorzy mieli szansę do wspólnej promocji wydanych książek.

K jak KONCERTY

Po pełnych intelektualnych wyzwań spotkaniach autorskich był czas na muzyczne ukojenie. Na Festiwalu zagrał Youth Novels. Wągrowiecki duet Anny Babrakowskiej i Emila Nowaka, młodych twórców, stylistycznie odpowiada szeroko pojętej muzyce alternatywnej i jest porównywany do brzmień zespołów Daughter czy London Grammar. Duet przyjemnie i nastrojowo rozkołysał publiczność. Mocnym akcentem zaznaczył się sobotni koncert Szegetza. Paweł J. Bąkowski dał popis swoich znakomitych umiejętności: performerskich i literackich i otrzymał zasłużone wiwaty zachwyconej widowni.

A TAKŻE:

Sztandarowym działaniem Festiwalu jest od wielu lat Slam Poetycki im. Franciszka Rabelais’a. W tegorocznym konkursie uczestniczyli poeci-performerzy przybyli z Wrocławia, Bydgoszczy, Poznania i Wrześni. Uważne ucho publiki i jej decyzje zdecydowały o wygranej Smutnego Tuńczyka, który także w poprzednim roku znalazł się na podium. Do finałowej trójki zakwalifikowali się również: Krzysztof Szymoniak – poeta debiutujący w roli slamera oraz Sasza Kruk, dobrze znany już uczestnikom konkursu.

Tomasz Kujawski pokazał się, w tym roku, z nowym monodramem „Dojrzałość Niedojrzałości” opartym na „Dziennikach” Witolda Gombrowicza. Doskonały wybór fragmentów literackich i wspaniała gra aktorska dosłownie przykuły widownię do miejsc. Było czym nasycić swe intelektualne potrzeby.

Jubileusz 10-lecia obchodził także Klub Dyskusji o Książce, spotkanie członków klubu i okazjonalna wystawa uświetniły tę rocznicę.

Wystawa „Gnieźnianie AD 2020” zamyka tegoroczny Festiwal PRETEKSTY. Podobnie jak w roku ubiegłym artyści sami wybrali temat do fotograficznych opowieści. Swoje „światłoczułe reportaże” 26 września o godz. 18.00 na placu przed pomnikiem św. Wojciecha zaprezentują: Anna Farman, Szymon Malengowski, Beata Orczykowska, Dawid Stube, Waldek Stube i Michał Wysocki.

Organizatorem Festiwalu, już po raz drugi, była Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna. Podobnie jak od wielu lat “Preteksty” wspiera Miasto Gniezno. Partnerami wydarzenia byli: Stowarzyszenie Ośla Ławka, Gnieźnieński Klub Krytyki Politycznej oraz Stary Ratusz.

 

Spotkanie z Anną Seniuk realizowane w ramach projektu “Laboratorium słowa” dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

Zdjęcia Anna Farman

 

Mocny początek X Literackiego Festiwalu PRETEKSTY – Anna Seniuk, Slam Poetycki i Olga Gitkiewicz

Festiwal otworzył kolejny Slam Poetycki im. F. Rabelais. Odbywający się od lat w klubowej przestrzeni, tym razem przeniósł się na plenerową scenę Latarni na Wenei. Atmosfera naładowana dodatnio, mniej miała z rywalizacji, więcej zaś ze zrozumienia i serdeczności, z którą przyjmowano kolejno prezentujących się slamerów. Uważne ucho publiki i jej decyzje zdecydowały o wygranej Smutnego Tuńczyka, który także w poprzednim roku znalazł się na podium. Do finałowej trójki zakwalifikowali się również: Krzysztof Szymoniak – debiutujący w roli slamera, gnieźnieński poeta oraz Sasza Kruk, dobrze znany już uczestnikom konkursu. Na wydarzenie przybyli poeci-performerzy z Wrocławia, Bydgoszczy, Poznania i Wrześni.

Piątkowy wieczór zakończył się koncertem zespołu Youth Novels. Nastrojowe nuty uspokoiły emocje i zaniosły myśli w krainy zadumy i melancholii. Wągrowiecki duet Anny Babrakowskiej i Emila Nowaka, młodych twórców stylistycznie odpowiada szeroko pojętej muzyce alternatywnej i jest porównywany do brzmień zespołów Daughter czy London Grammar. Duet przyjemnie rozkołysał zmarzniętą już nieco publiczność.

Sobota należała do znakomitej i niepowtarzalnej Anny Seniuk. Na spotkaniu na Dziedzińcu Starego Ratusza był entuzjazm i dobre fluidy. Prowadzący to spotkanie Anna Dzionek i Wiktor Koliński nie mogli narzekać na nadmiar pracy – aktorka dosłownie zawładnęła sceną. Od anegdotki do anegdotki przemycała ważne i mądre spostrzeżenia, a nawet apele i rady. Zwróciła uwagę na wartość słuchowisk dla dzieci, a także na historie rodzinne, które warto spisać dla najbliższych. Aktorka przygotowała także kilka wierszy, między innymi Wisławy Szymborskiej, które prezentowała podczas spotkania. Można pokusić się o stwierdzenie, że było spotkanie antydepresyjne. Trudno było się nie uśmiechać, jeszcze trudniej nie obdarzyć energicznego gościa sympatią. Anna Seniuk oczarowała widownię.

Pretekstowy weekend zakończyło spotkanie z reportażystką Olgą Gitkiewicz. W plenerowym zaciszu Latarni na Wenei, rozmowę z autorką poprowadziły Agnieszka Antosik i Kamila Arya Kasprzak. Oprócz publikacji, które mocno zaistniały w publicznym dyskursie “Nie hańbi” (o rynku pracy w Polsce) i “Nie zdążę” (o komunikacji publicznej), wspomniano także prozatorski debiut autorki, wydany jeszcze pod panieńskim nazwiskiem – “Zmiany światła”. Bardzo ciekawa rozmowa prowadziła słuchaczy od tematów związanych z wykluczeniem komunikacyjnym wielu obszarów kraju (z powszechnego dostępu do transportu), przez tematy dotyczące warsztatu pracy reportażysty, aż po bieżące inspiracje twórcze. Autorka odwiedziła Gniezno na zaproszenie gnieźnieńskiego klubu Krytyki Politycznej.

Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna zaprasza na pozostałe wydarzenia, które zaplanowano na kolejny wrześniowy weekend. Te działania odbędą się w centrum „Pretekstowej” aktywności, czyli na Latarni na Wenei.
W sobotę na spotkanie z gnieźnieńską publicznością przyjedzie Sławomir Shuty i Piotr Marecki. Zaraz po rozmowie z pisarzami, którą zaplanowano na g. 18.00, koncert Szegetza. W niedziele o g. 18.00 o swoim prozatorskim debiucie „Złuda” opowie Irmina Kosmala. Ten festiwalowy weekend zakończy monodram Tomka Kujawskiego – o godz. 20.00. „Dojrzałość niedojrzałości”, którą zaprezentuje powstała na podstawie fragmentów „Dzienników” Witolda Gombrowicza.

 

Zdjęcia Anna Farman

 

 

X Festiwal Literacki “Preteksty” – otwarcie!

Jubileuszowe wydanie Festiwalu PRETEKSTY zaczniemy od Slamu Poetyckiego.
Na Latarni na Weneii wybrzmią twórcze próby doświadczonych i całkiem świeżych w profesji. Będzie może je podziwiać od godziny 18.00.

Slam Poetycki im. F. Rabelais to stały punkt festiwalu. I stale zaskakujący wysoką formą. Slam to gatunek twórczości, który w cieniu Katedry czuje się wyjątkowo dobrze. I kwitnie – Gniezno ma swoich własnych (bardzo dobrych!) slamerów i slamerki, ale i środowisko slamowe z Polski pretekstowy festiwal odwiedza chętnie i tłumnie.

Po emocjach związanych z poetycko-aktorską rywalizacją koncert zespołu (g. 20.30) Youth Novels. Będzie nastrojowo, odrobinę melancholijnie i bardzo przyjemnie. Duet z Wielkopolski obecnie uważany jest za jeden z ciekawszych debiutów ostatnich lat na polskiej scenie muzyki alternatywnej.
Zespół tworzą: wokalistka Ania Babrakowska i gitarzysta Emil Nowak. Debiutowali w 2016 roku intymnymi, quasi-akustycznymi kompozycjami, które znalazły się na ‚I Used to Wreck it All EP’. Zagrali na największych polskich festiwalach jak Open’er Festiwal czy Spring Break. Supportowali znanych artystów na ich europejskich koncertach, m. in. Hooverphonic, Seafret, Father John Misty czy Oh Wonder. Utwory z ich drugiej EP’ki ,Chaos I Create’ wyprodukowane przez Piotra Maciejewskiego (Muchy, Drivealone) znalazły się w znanym, polskim serialu ‚Pod Powierzchnią’. Jesienią, we współpracy z Łukaszem Palkiewiczem (Szatt, Kroki) wydali dwa nowe single – Bad Feelings, oraz Skin, które, pokazały inną, elektroniczną stronę duetu.

 

 

Bo każde PRETEKSTY są dobre!

Ukłony ze sceny, głośne brawa, moment, słowo, gest. Tak rozpoczął się i zakończył 9. Festiwal Literacki Preteksty, który obfitował w mnogość wydarzeń: od konkursu recytatorskiego „Niektórzy lubią poezję”, aż po spektakl Teatru Wszelki Wypadek. Były to trzy dni wypełnione literaturą odmienianą przez wszystkie przypadki. I to zupełnie za darmo. To festiwal dla każdego, kto znalazł czas i chęci. A tych w tym roku nie brakowało.
Prawdopodobnie rekordowa liczba zgłoszeń napłynęła na konkurs recytatorski – ponad pięćdziesiąt. Komisja Artystyczna, w składzie: Andrzej Malicki, Zenona Golc, Wanda Polkowska, Wioletta Łubieńska była bardzo zadowolona z dokonań uczestników. Nagrody w kategorii szkół podstawowych otrzymali: I – Klaudia Kędzierska – SP 7, II – Inga Gonera – SP 12, III – Aleksandra Karpińska – SP 10. Wyróżnienia otrzymały: Iga Mielcarek – SP 8 i Weronika Trafna – SP 2. W kategorii szkoły ponadpodstawowe najlepiej zaprezentowali się: I – Błażej Adamski – II LO, II – Wiktoria Zykowska – Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Witkowie, III – Nikodem Wejerowski – I LO. Wyróżniono natomiast Julię Gerkę – II LO, Julię Kubacką – II LO i Jagodę Białek – I LO.
Skoro najżywszą formą kontaktu człowieka z literaturą jest spotkanie autorskie, to na tegorocznych pretekstach nie mogło ich zabraknąć. Do bibliotek zawitali autorzy z Gniezna: Agnieszka Gadzińska, Anna Łacina i Jarosław Gryguć. To pisarze, którzy już zdobyli uznanie w świecie literatury dla dzieci i młodzieży. Wszystkie spotkania pozostawiły niedosyt w sercach uczestników i podsyciło płomień literatury w ich sercach.
Dziewięć drużyn rywalizowało w tegorocznej V edycji Gnieźnieńskiego Turnieju Książkożerców. Nie było łatwo. Bo czy każdy miłośnik literatury zna fizjonomię autora, którego utwory czyta? Czy potrafi podać tytuł i twórcę dzieła jedynie po zamieszczonej w nim ilustracji? Tak, owszem były i pytania zupełnie banalne, na przykład te o nagrody literackie. Klub Dyskusji o Książce, który turniej przygotował i przeprowadził, i tak pozostał pełen uznania dla poziomu wiedzy uczestników. Zwycięzcami zostali: „Nebulochaotyczni interkosmonauci” w składzie: Michalina Strzelecka, Kacper Filipiak i Dawid Kędziora z I LO. Drugie miejsce wywalczyła drużyna „Egzystencjalistów”, którą reprezentowali: Katarzyna Matysiak, Katarzyna Skowrońska oraz Jakub Krzymiński z II LO. Z tej samej szkoły po ostrej i szybkiej dogrywce na III miejsce wskoczyły „Latające pingwiny” reprezentowane przez Wiktorię Bartz, Julię Gołas i Katarzynę Kaszyńską.
Światłoczułe Słowa (vol. VI) jak co roku przyciągnęły do Miejskiego Ośrodka Kultury miłośników fotografii. Tym razem literatura i obraz zabrzmiały unisono. W fotograficznych kadrach Anny Farman znaleźli się wierni czytelnicy Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna. Jak powiedział otwierający wystawę dyrektor książnicy Piotr Wiśniewski, wspólna charakterystyka wiernych czytelników to właściwie długa lista komplementów. Nachwalić się czytających nie mogły także kierowniczki filii – wszystkie podkreślały, że biblioteka to coś więcej niż regały i książki – to ludzie. Bez czytelników nie ma mowy o bibliotece. Z kolei autorka wystawy, dziękowała sportretowanym za otwartość i serdeczność. Mówiła też o tym, że dzięki temu projektowi ponownie „odkryła” bibliotekę. Nie miała świadomości, jak gęsta jest biblioteczna siatka placówek w Gnieźnie i jak niezwykłe są to miejsca – w jednej z filii są nawet piłkarzyki dla czytelników. Kto nie był na wernisażu – a trzeba przyznać, że naprawdę było tłoczno – wciąż ma okazję zobaczyć, co wyszło ze spotkania słowa i obrazu w holu MOK.
Swoją gnieźnieńską premierę na Pretekstach miał pokaz filmu „Stabat Mater Dolorosa” Piotra Machy i duetu SIKSA, czyli performatywna realizacja marzenia
o robieniu kina. Pierwszy dzień Pretekstów zakończył performans poetycki „rudka robi rumor” oraz spotkanie z Rudką Zydel.
Festiwalową sobotę rozpoczął spacer po mieście, na który zaprosiła Krytyka Polityczna. Bohaterkami wycieczki stały się znane gnieźnianki, żyjące na przełomie XIX i XX wieku, zaprezentowane mieszkańcom po raz pierwszy na zeszłorocznej wystawie z okazji setnej rocznicy uzyskania przez Polki praw wyborczych. Całość rozpoczęła się na Rynku, gdzie w jednej z kamienic mieszkała najwcześniej urodzona z bohaterek – poetka Maria z Gniezna. Na trasie przedstawionych zostało jeszcze siedem kobiet: poetek, nauczycielek, aktorek, lekarek i żołnierek.
Zaraz po kulturalnym spacerze odbył się w MOK niezwykły pokaz jednoosobowego teatru japońskiego przygotowany przez Anitę Jakubik (pseudonim Kumo) z grupy Kobito Rakugo. Artystka przybyła do Gniezna na zaproszenie Klubu Fantastyki Fantasmagoria. Organizatorzy wydarzenia wyszli z założenia, że literatura nie musi być pisana. Rakugo to opowieści, czyli także literatura, tylko że mówiona. Prezentuje się ją na siedząco, a aktor wciela się w kreowane przez siebie postacie jedynie za pomocą mowy ciała, a także zmiany głosu i kierunku mówienia. Do dyspozycji ma tylko dwa rekwizyty: wachlarz (sensu) i niewielki ręcznik (tenegui). Z tego wszystkiego jest w stanie wyczarować żartobliwe, wesołe, wzruszające, a niekiedy nawet dramatyczne historie. Sztuka ta wymaga wielkich umiejętności w odtwarzaniu różnych bohaterów za pomocą minimalnych środków wyrazu.
Ledwo udało się pomieścić wszystkich gości VI Slamu im. Franciszka Rabelais. Klub Muzyczny „Młyn” był pełen slamerów i slamerek oraz słuchaczy, przez poetycki parter Klubu przewinęło się około 150 osób! Od ubiegłego roku „Slam Rabelais” jest częścią eliminacji do Ogólnopolskich Mistrzostw Slamu Poetyckiego, dlatego też pojawia się na nim coraz więcej uczestników z różnych miast. Nie zabrakło jednak mocnej gnieźnieńskiej obsady, która dotarła zresztą do samego finału. Turniej zorganizowany przez stowarzyszenie „Ośla Ławka” brawurowo prowadziła Alex Freiheit. Wchodziła przy tym w zabawne dialogi z eklektyczną muzyką prezentowaną przez DJ Janusza. W finale znaleźli się: na trzecim miejscu Sasza Kruk z Gniezna, na drugim miejscu Krzysiu (notujący świetny debiut) oraz na miejscu pierwszy, tym samym stając się reprezentantem Gniezna na krajowym turnieju – Smutny Tuńczyk z Poznania.
Po slamie na scenę wszedł zespół Tryp z Łodzi. Doświadczeni muzycy, tworzący i grający w różnych zespołach (Cool Kids of Death, Hey, Pogodno) i niezwykle charyzmatyczny wokalista i autor tekstów dali prawdziwy muzyczny spektakl. Surowa, energetyczna fuzja punka i electro w połączeniu z tekstami Marcina Pryta dały porażający efekt.
Piękną klamrą zamykającą festiwal był spektakl Teatru Wszelki Wypadek. Tym razem Tomek Kujawski – twórca, reżyser i aktor w jednej osobie – poświęcił przedstawienie powieści Fiodora Dostojewskiego „Bracia Karamazow”. Dopisek „Impresje” miał wskazywać na dowolność interpretacji utworu i chyba nie był potrzebny. Kujawski w niezwykle ascetycznej formie oddał niespokojnego ducha rosyjskiego człowieka – pełnego sprzeczności, żarliwości, porywczości, pokory i buntu. Dusza pełna walki z namiętnościami, losem, wiarą, pogardą i wzniosłością to uniwersalny aspekt, na który położono ciężar całego przedstawienia. Niesamowicie wypowiedziane monologi postaci Iwana, starannie przemyślana kompozycja, a także minimalizm dekoracji i kostiumów to mocne strony spektaklu, który – pomimo, że trwał 1,5 h – do ostatniej minuty przyciągał uwagę.
Preteksty po raz kolejny udowodniły, że, wbrew trendom ogólnopolskim, wydarzenia literackie w Pierwszej Stolicy Polski mogą liczyć na oddaną i liczną publiczność.