Piękny kawałek literatury w mocnej interpretacji scenicznej

W niedzielę swój premierowy pokaz miał spektakl Teatru Wszelki Wypadek “Myszy i ludzie”. Trzeba było poczekać ponad pół roku, aby zobaczyć zaplanowane jeszcze w marcu przedstawienie. Teatr Tomka Kujawskiego, inspirując się prozą Johna Steinbecka, zagrał doskonale. Ukłony należą się aktorom, którzy poradzili sobie z ciężarem gatunkowym “Myszy i ludzi”. Doskonale przemyślany scenariusz to już zasługa Tomka Kujawskiego, który jak zawsze zachwycił grą.
To na pewno jeden z lepszych spektakli Teatru Wszelki Wypadek. Ma się wrażenie, że każdym przedstawieniem grupa pokazuje lepszy kawałek swoich scenicznych możliwości.

 

Wydarzenie Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna realizowane w ramach projektu “VI Festiwal “Fyrtel” dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2020”.

 

VI Festiwal FYRTEL w październikowej osłonie

Dotychczas w ramach VI Festiwalu FYRTEL Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna zapraszała do udziału w cyklu warsztatów muzyczno-filmowych „Gramy na Fyrtlu!” i fotograficzno-dziennikarskich „Światłoczułe miasto”. Teraz czas na kolejne wydarzenia realizowane pod festiwalową egidą.

„Wieczór na Fyrtlu”

Kulminacyjnym momentem „Fyrtla” jest uroczysta gala. Tegoroczna odbędzie się w pierwszą sobotę października w Teatrze im. Aleksandra Fredry o godz. 17.00. Będzie połączona z jubileuszem organizatora – Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna obchodzi bowiem 75. rocznicę powstania. Ze względu na reżim sanitarny, gala odbędzie się w okrojonym gronie. By jednak wszyscy chętni gnieźnianie mogli wziąć w niej udział, wydarzenie będzie streamowane w sieci. Gorąco zapraszamy do śledzenia „Wieczoru na Fyrtlu” o 17.00 na profilu FB Biblioteki.

Oprócz rocznicowych akcentów, podczas gali kapituła „Królika” Nagrody Kulturalnej Miasta Gniezna ogłosi tegorocznego laureata. Natomiast miejska książnica po raz pierwszy wręczy „Myszkę Marcysię” – wyróżnienie dla „Przyjaciela Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna”. Przewidziano również premierowy pokaz projektu muzyczno-literackiego Toma Bishopa „Dwoje ludzieńków”, a także autorski spektakl Jarosława Mikołajczyka „Miasto portretów trumiennych”. Kulturalnych wrażeń dopełnią specjalne pokazy będące podsumowaniem warsztatów „Gramy na Fyrtlu!” i „Światłoczułe miasto”. Zapowiada się prawdziwa kulturalna uczta, której nie wypada przegapić.

„Girami po Fyrtlu”

Wielkim uznaniem cieszą się tematyczne spacery po Gnieźnie. Przywracają z zapomnienia historię miejsc i miasta. W październiku Biblioteka zaprasza na trzy takie powrotu do przeszłości. Przewodnikiem po tym często zapomnianym już świecie będzie Jarosław Mikołajczyk. Spacery odbędą się kolejno 1, 8 i 15 października. Zbiórki o godz. 17.30. Pierwsza wyruszy sprzed pamiątkowej tablicy poświęconej postaci Józefa Hallera przy ul. Rynek 10. Kolejna (8 października) sprzed „Domu Lekarza” z ul. Tumska 10 i ostatnia (15 października) wyruszająca sprzed sądu przy ul. Franciszkańskiej.

„Myszy i ludzie”

To będzie premiera spektaklu „Myszy i ludzie”. Teatr Wszelki Wypadek czekał na ten moment od marca, kiedy to z powodu pandemii pierwszy pokaz spektaklu odwołano. Teraz możemy zaprosić na to wydarzenie 4 października o godz. 16.00. Na sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury przedstawienie oparte na motywach powieści Johna Steinbecka opowie o zderzeniu ludzkich marzeń z surową rzeczywistością. Będzie o brutalnych regułach międzyludzkich relacji, szczególnie okrutnych dla wrażliwych i nieprzystosowanych, które utrudniają osiągnięcie bliskości i zrozumienia. Wreszcie o przyjaźni, która uszlachetnia i czyni człowieka zdolnym do najwyższych poświęceń.

Scenariusz i reżyseria: Tomasz Kujawski. Wystąpią: Marcin Bożek, Tomasz Kujawski, Kalina Jankowiak, Norbert Mortek, Marek Malinger, Paweł Gic

Teatr Wszelki Wypadek to grupa teatralna prowadzona przez Tomasza Kujawskiego – ważną postać dla gnieźnieńskiego teatru amatorskiego. Nauczyciel, instruktor, mistrz od lat tworzący nieprzerwanie teatr z młodzieżą, ale nie tylko dla młodzieży. Z jego teatralnej kuźni „wyszły” takie postaci gnieźnieńskiej kultury, jak Alex Freiheit czy Paweł J. Bąkowski. Jego spektakle wielokrotnie były nagradzane, doceniane i – co najważniejsze – zawsze są oczekiwane przez gnieźnieńską publiczność.

Wystawa „Światłoczułe miasto”

Na sam koniec października Biblioteka zaplanowała wernisaż wystawy „Światłoczułe miasto”, na której swoje fotograficzne historie pokażą członkowie grupy fotografików „Gnieźnianie”. Na ekspozycji znajdą się także prace uczestników warsztatów prowadzonych przez grupę we wrześniu w ramach VI Festiwalu Fytrel. Otwarcie w sobotę 24 października o godz. 16.00 skwer przy pomniku św. Wojciecha przy ul. Chrobrego.

 

Wydarzenia Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna realizowane w ramach projektu “VI Festiwal “Fyrtel” dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura – Interwencje 2020”.

 

 

Bo każde PRETEKSTY są dobre!

Ukłony ze sceny, głośne brawa, moment, słowo, gest. Tak rozpoczął się i zakończył 9. Festiwal Literacki Preteksty, który obfitował w mnogość wydarzeń: od konkursu recytatorskiego „Niektórzy lubią poezję”, aż po spektakl Teatru Wszelki Wypadek. Były to trzy dni wypełnione literaturą odmienianą przez wszystkie przypadki. I to zupełnie za darmo. To festiwal dla każdego, kto znalazł czas i chęci. A tych w tym roku nie brakowało.
Prawdopodobnie rekordowa liczba zgłoszeń napłynęła na konkurs recytatorski – ponad pięćdziesiąt. Komisja Artystyczna, w składzie: Andrzej Malicki, Zenona Golc, Wanda Polkowska, Wioletta Łubieńska była bardzo zadowolona z dokonań uczestników. Nagrody w kategorii szkół podstawowych otrzymali: I – Klaudia Kędzierska – SP 7, II – Inga Gonera – SP 12, III – Aleksandra Karpińska – SP 10. Wyróżnienia otrzymały: Iga Mielcarek – SP 8 i Weronika Trafna – SP 2. W kategorii szkoły ponadpodstawowe najlepiej zaprezentowali się: I – Błażej Adamski – II LO, II – Wiktoria Zykowska – Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych w Witkowie, III – Nikodem Wejerowski – I LO. Wyróżniono natomiast Julię Gerkę – II LO, Julię Kubacką – II LO i Jagodę Białek – I LO.
Skoro najżywszą formą kontaktu człowieka z literaturą jest spotkanie autorskie, to na tegorocznych pretekstach nie mogło ich zabraknąć. Do bibliotek zawitali autorzy z Gniezna: Agnieszka Gadzińska, Anna Łacina i Jarosław Gryguć. To pisarze, którzy już zdobyli uznanie w świecie literatury dla dzieci i młodzieży. Wszystkie spotkania pozostawiły niedosyt w sercach uczestników i podsyciło płomień literatury w ich sercach.
Dziewięć drużyn rywalizowało w tegorocznej V edycji Gnieźnieńskiego Turnieju Książkożerców. Nie było łatwo. Bo czy każdy miłośnik literatury zna fizjonomię autora, którego utwory czyta? Czy potrafi podać tytuł i twórcę dzieła jedynie po zamieszczonej w nim ilustracji? Tak, owszem były i pytania zupełnie banalne, na przykład te o nagrody literackie. Klub Dyskusji o Książce, który turniej przygotował i przeprowadził, i tak pozostał pełen uznania dla poziomu wiedzy uczestników. Zwycięzcami zostali: „Nebulochaotyczni interkosmonauci” w składzie: Michalina Strzelecka, Kacper Filipiak i Dawid Kędziora z I LO. Drugie miejsce wywalczyła drużyna „Egzystencjalistów”, którą reprezentowali: Katarzyna Matysiak, Katarzyna Skowrońska oraz Jakub Krzymiński z II LO. Z tej samej szkoły po ostrej i szybkiej dogrywce na III miejsce wskoczyły „Latające pingwiny” reprezentowane przez Wiktorię Bartz, Julię Gołas i Katarzynę Kaszyńską.
Światłoczułe Słowa (vol. VI) jak co roku przyciągnęły do Miejskiego Ośrodka Kultury miłośników fotografii. Tym razem literatura i obraz zabrzmiały unisono. W fotograficznych kadrach Anny Farman znaleźli się wierni czytelnicy Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna. Jak powiedział otwierający wystawę dyrektor książnicy Piotr Wiśniewski, wspólna charakterystyka wiernych czytelników to właściwie długa lista komplementów. Nachwalić się czytających nie mogły także kierowniczki filii – wszystkie podkreślały, że biblioteka to coś więcej niż regały i książki – to ludzie. Bez czytelników nie ma mowy o bibliotece. Z kolei autorka wystawy, dziękowała sportretowanym za otwartość i serdeczność. Mówiła też o tym, że dzięki temu projektowi ponownie „odkryła” bibliotekę. Nie miała świadomości, jak gęsta jest biblioteczna siatka placówek w Gnieźnie i jak niezwykłe są to miejsca – w jednej z filii są nawet piłkarzyki dla czytelników. Kto nie był na wernisażu – a trzeba przyznać, że naprawdę było tłoczno – wciąż ma okazję zobaczyć, co wyszło ze spotkania słowa i obrazu w holu MOK.
Swoją gnieźnieńską premierę na Pretekstach miał pokaz filmu „Stabat Mater Dolorosa” Piotra Machy i duetu SIKSA, czyli performatywna realizacja marzenia
o robieniu kina. Pierwszy dzień Pretekstów zakończył performans poetycki „rudka robi rumor” oraz spotkanie z Rudką Zydel.
Festiwalową sobotę rozpoczął spacer po mieście, na który zaprosiła Krytyka Polityczna. Bohaterkami wycieczki stały się znane gnieźnianki, żyjące na przełomie XIX i XX wieku, zaprezentowane mieszkańcom po raz pierwszy na zeszłorocznej wystawie z okazji setnej rocznicy uzyskania przez Polki praw wyborczych. Całość rozpoczęła się na Rynku, gdzie w jednej z kamienic mieszkała najwcześniej urodzona z bohaterek – poetka Maria z Gniezna. Na trasie przedstawionych zostało jeszcze siedem kobiet: poetek, nauczycielek, aktorek, lekarek i żołnierek.
Zaraz po kulturalnym spacerze odbył się w MOK niezwykły pokaz jednoosobowego teatru japońskiego przygotowany przez Anitę Jakubik (pseudonim Kumo) z grupy Kobito Rakugo. Artystka przybyła do Gniezna na zaproszenie Klubu Fantastyki Fantasmagoria. Organizatorzy wydarzenia wyszli z założenia, że literatura nie musi być pisana. Rakugo to opowieści, czyli także literatura, tylko że mówiona. Prezentuje się ją na siedząco, a aktor wciela się w kreowane przez siebie postacie jedynie za pomocą mowy ciała, a także zmiany głosu i kierunku mówienia. Do dyspozycji ma tylko dwa rekwizyty: wachlarz (sensu) i niewielki ręcznik (tenegui). Z tego wszystkiego jest w stanie wyczarować żartobliwe, wesołe, wzruszające, a niekiedy nawet dramatyczne historie. Sztuka ta wymaga wielkich umiejętności w odtwarzaniu różnych bohaterów za pomocą minimalnych środków wyrazu.
Ledwo udało się pomieścić wszystkich gości VI Slamu im. Franciszka Rabelais. Klub Muzyczny „Młyn” był pełen slamerów i slamerek oraz słuchaczy, przez poetycki parter Klubu przewinęło się około 150 osób! Od ubiegłego roku „Slam Rabelais” jest częścią eliminacji do Ogólnopolskich Mistrzostw Slamu Poetyckiego, dlatego też pojawia się na nim coraz więcej uczestników z różnych miast. Nie zabrakło jednak mocnej gnieźnieńskiej obsady, która dotarła zresztą do samego finału. Turniej zorganizowany przez stowarzyszenie „Ośla Ławka” brawurowo prowadziła Alex Freiheit. Wchodziła przy tym w zabawne dialogi z eklektyczną muzyką prezentowaną przez DJ Janusza. W finale znaleźli się: na trzecim miejscu Sasza Kruk z Gniezna, na drugim miejscu Krzysiu (notujący świetny debiut) oraz na miejscu pierwszy, tym samym stając się reprezentantem Gniezna na krajowym turnieju – Smutny Tuńczyk z Poznania.
Po slamie na scenę wszedł zespół Tryp z Łodzi. Doświadczeni muzycy, tworzący i grający w różnych zespołach (Cool Kids of Death, Hey, Pogodno) i niezwykle charyzmatyczny wokalista i autor tekstów dali prawdziwy muzyczny spektakl. Surowa, energetyczna fuzja punka i electro w połączeniu z tekstami Marcina Pryta dały porażający efekt.
Piękną klamrą zamykającą festiwal był spektakl Teatru Wszelki Wypadek. Tym razem Tomek Kujawski – twórca, reżyser i aktor w jednej osobie – poświęcił przedstawienie powieści Fiodora Dostojewskiego „Bracia Karamazow”. Dopisek „Impresje” miał wskazywać na dowolność interpretacji utworu i chyba nie był potrzebny. Kujawski w niezwykle ascetycznej formie oddał niespokojnego ducha rosyjskiego człowieka – pełnego sprzeczności, żarliwości, porywczości, pokory i buntu. Dusza pełna walki z namiętnościami, losem, wiarą, pogardą i wzniosłością to uniwersalny aspekt, na który położono ciężar całego przedstawienia. Niesamowicie wypowiedziane monologi postaci Iwana, starannie przemyślana kompozycja, a także minimalizm dekoracji i kostiumów to mocne strony spektaklu, który – pomimo, że trwał 1,5 h – do ostatniej minuty przyciągał uwagę.
Preteksty po raz kolejny udowodniły, że, wbrew trendom ogólnopolskim, wydarzenia literackie w Pierwszej Stolicy Polski mogą liczyć na oddaną i liczną publiczność.