Selfie z książką: “Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej” Jaroslav Hašek

Skoro dziś piątek, to musi być “selfie z książką”! Czyli nasz nowy cykl, w którym bibliotekarki i bibliotekarze z naszej książnicy polecają książki, które sami czytają (i lubią!) w wolnym czasie. Dziś poleca Piotr Wiśniewski, dyrektor Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna. To polecenie klasyczne, acz w nowej odsłonie, czyli przetłumaczone ponownie czeskie arcydzieło.
“Losy dobrego żołnierza Szwejka czasu wojny światowej” Jaroslav Hašek.
“Wbrew pozorom lektura „Szwejka” (bez względu na tłumaczenie) nie należy do łatwych. Śmiejąc się z kolejnych przygód żołnierza z Budziejowic cały czas towarzyszyła mi niepewność co do jego prawdziwej natury. Idiota czy Filozof? I choć krytyka literacka rozstrzygnęła tę kwestię już dawno temu, to jednak siła przyzwyczajeń czytelniczych, nakazująca dopatrywać się w protagoniście literackim sprytu i inteligencji, nierzadko skłaniała mnie, aby traktować „szwejkowe bujdy” z dużą dozą podejrzliwości. Z pewnością duża zasługa w tym doskonałego tłumaczenia Antoniego Kroha (Kraków, Znak, 2009). Polecam na długie zimowe wieczory!” – Piotr Wiśniewski.
Zachęcamy do lektury lub do ponownej lektury, jeśli ze Szwejkiem już się kiedyś zapoznaliście.

Selfie z książką: “Masz to jak w banku” Ryszard Ćwirlej

Selfie z książką!

🆃🅰-🅳🅰🅼! Otwieramy nasz nowy cykl poleceń książkowych – „Selfie z książką”.
Co piątek my, czyli bibliotekarze i bibliotekarki z gnieźnieńskiej książnicy, będziemy Wam polecać to, co sami czytamy!
Zwykle, gdy odwiedzacie nas w placówkach biblioteki, staramy się wybierać Wam (jeśli oczywiście o to prosicie) literaturę pod Wasze prywatne gusta. Co jest oczywiste i zrozumiałe.
Jednak w cyklu „Selfie z książką” będziemy polecać to, co sami czytamy w wolnym czasie. Czyli będą to książki sprawdzone… w naszym prywatnym czytaniu! Każdy z pracowników Biblioteki ma bowiem swoje własne czytelnicze preferencje, więc – jak się nam wydaje – nasze polecenia będą różnorodne. I może znajdziecie coś dla siebie? No a przy okazji poznacie nasze prywatne czytelnicze gusta.
Podobno w wyborze książki ludzie wcale nie kierują się w pierwszym rzędzie poleceniami uznanych krytyków literackich czy wystawkami w księgarniach. Badania pokazują, że najchętniej sięgamy po książki, które polecą nam najbliżsi znajomi lub rodzina. Takie osobiste polecenia są podobno najskuteczniejsze. I to jest właśnie przyjęta przez nas w tym cyklu metoda promocji czytelnictwa – osobiste (z twarzą i nazwiskiem) polecenie tego, co sami czytamy i co nam się bardzo podobało!
Cykl rozpoczynamy od pani Doroty Błażejewskiej, kierowniczki Biblioteki Głównej.
„Jeśli chcecie zagłębić się w mroczne czasy PRL-u – sięgnijcie po kryminały Ryszarda Ćwirleja. Z pewnością się nie rozczarujecie” – zachęca pani Dorota.
Przy okazji możecie zobaczyć, jak wygląda „centrum dowodzenia” Biblioteki Głównej, bo na tym zdjęciu pani Dorota siedzi przy swoim bibliotecznym biurku, w części niedostępnej dla czytelników. Możemy Wam też zdradzić, że pani Dorota naprawdę bardzo dużo czyta! Jak, hmmm, prawie my wszyscy;).
Zatem, może weekend z Ćwirlejem? „Masz to jak w banku” Ryszarda Ćwirleja ma czytelniczy znak jakości pani Doroty Błażejewskiej!
PS
Wszystkie polecane w tym cyklu książki znajdziecie w naszym księgozbiorze!