Gwarowa mapa Gniezna – onomastyka od kulis

Czy pamiętacie, gdzie w Gnieźnie były ulice: 22 lipca, Młodej Gwardii czy Plac Bohaterów Stalingradu? Dlaczego wolimy mieszkać raczej przy ulicy Rycerskiej niż Polnej? Co wspólnego ma kiosk przy Poczcie Głównej w Gnieźnie z przysłowiowym pruskim porządkiem? Za co otrzymał mandat od policji budowlanej dziadek profesor Elizy Grzelak oraz jak (fascynująco!) wygląda praca badawcza językoznawcy?
 
Zapraszamy na ostatni, jak zawsze wyjątkowo ciekawy, odcinek „Gwarowej mapy Gniezna”. Prof. Eliza Grzelak odsłania przed nami kulisy onomastyki, jej sekrety i zawiłości. Dowiemy się, skąd się biorą terenowe nazwy własne, jak je rozumieć i interpretować oraz dlaczego nasze potoczne rozumienie tychże nazw często rozmija się z ustaleniami językoznawców.
 
Cykl „Gwarowa mapa Gniezna – nazwy terenowe” realizowany jest w ramach projektu „Gwarze mówimy TAK!” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu Narodowego Centrum Kultury “Ojczysty – dodaj do ulubionych 2021”.
https://www.youtube.com/watch?v=XPR0MTLBpgY

Z gwarą smakuje najlepiej!

Od kuchni – to najsmaczniejszy sposób poznawania nowych miejsc! A co w menu ma Gniezno? Pyry z gzikiem, plendze, sznekę z glacem i …gwarę! W ten weekend „Szef kuchni polecał gwarę”. Takie „gwarowe” wkładki do menu turyści i goście otrzymywali w ten weekend w gnieźnieńskich restauracjach, kawiarniach, pizzeriach oraz w informacji turystycznej „Szlak Piastowski” przy deptaku. Gwarową ulotkę kulinarną opracował Andrzej Malicki, znawca gwary.

Od kilku lat gnieźnieńska Biblioteka Publiczna realizuje projekty promujące tzw. „blubranie”, czyli naszą odmianę dialektu wielkopolskiego. Gwara to nasza mowa codzienna – słychać ją w naszych domach, na fyrtlu, w podwórkach i …w kuchni! Wiele gwarowych określeń to właśnie nazwy kulinarno-spożywcze: kuchennych utensyliów czy właśnie miejscowych specjałów.

Gwara to skarb kultury oralnej, nie da się wiec gwary wsadzić do szklanej gabloty, żeby przetrwała – musi być używana. Musimy nią mówić, nie możemy się jej wstydzić.

Akcja “Szef kuchni poleca gwarę” realizowana była w ramach projektu “Gwarze mówimy TAK!” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „Ojczysty – dodaj do ulubionych 2021”.

 

 

W ten weekend “Szef kuchni poleca…gwarę”!

Co to jest ajntopf, kamsztyk i świętojanki? Jak wyrychtować ślepe ryby z myrdyrdą?

W ten weekend „Szef kuchni poleca gwarę”! Nasze gwarowe “menu” – w formie ulotki – znajdziecie w gnieźnieńskich restauracjach, kawiarniach, pizzeriach, a także Informacji Turystycznej „Szlak Piastowski” przy ul. Chrobrego 40/41. Gwarową wkładkę do menu opracował znawca naszej lokalnej gwary Andrzej Malicki.

Od kilku lat Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna realizuje projekty promujące tzw. “blubranie”, czyli gnieźnieńską odmianę dialektu wielkopolskiego. Gwara to nasza mowa codzienna – słychać ją w naszych domach, na fyrtlu, w podwórkach i …w kuchni! Wiele gwarowych określeń to właśnie nazwy kulinarno-spożywcze: określenia dań, produktów i miejscowych specjałów. Cenimy sobie naszą lokalną kuchnię – pyry z gzikiem, ślepe ryby czy sznekę z glancem. Jest prosta, smaczna i … wielokulturowa – wyczujecie w niej wpływy polskie, niemieckie i żydowskie. Podobnie wielokulturowa jest nasza lokalna mowa. Warto ją pielęgnować!

Akcja “Szef kuchni poleca gwarę” realizowana jest w ramach projektu “Gwarze mówimy TAK!”” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „Ojczysty – dodaj do ulubionych 2021”.