Do zaczytania jeden krok, trzeba go zrobić jak najprędzej!!!

Październik to miesiąc szczególnie ważny dla bibliotek, chociażby dlatego, że 10 października przypadła Noc Bibliotek, a 24 – Międzynarodowy Dzień Bibliotek Szkolnych.
Zatem wizyta w bibliotece obowiązkowa!
,,Bajkopomagajki” Klub Książki dla Dzieci i Rodziców zaprasza Was na wirtualny spacer po bibliotece – Filii nr 9 mieszczącej się na Osiedlu Orła Białego 18.
 
W telegraficznym skrócie zapoznamy Was z księgozbiorem i odpowiemy na pytania: w jaki sposób zapisać się do biblioteki? Przybliżymy również kilka czytelniczych pozycji w ramach Nocy Bibliotek.
 
BAZA Centrum Edukacji Kreatywnej zaproponuje Wam rozwiązanie dla roztargnionych i zapominalskich czytelników. Wykonajcie listę książek (link do pobrania poniżej), bądź spiszcie tematy i podzielcie się nią z bibliotekarzem/ bibliotekarką.
Wizyta w towarzystwie takiego gotowego spisu z pewnością będzie mniej stresująca, bo wrażeń na pewno nie będzie brakowało.
 
Zatem życzymy miłego spaceru i mamy nadzieję, że nie tylko wirtualnego.
Bo przecież do zaczytania jeden krok, a zrobić go trzeba jak najprędzej.
Lista książek do przeczytania
https://www.youtube.com/watch?v=w6kTu6kWvd4

Zabierz książkę na wakacje

Wakacje to najlepszy czas na czytanie książek. Dzięki większej ilości wolnego czasu wielu z nas zwalnia tempo i chętniej zagląda do zaległych lektur z całego roku. Zapraszamy do Biblioteki pod Sówką – filii nr 2 Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna przy ul. Staszica 12a po książkę na wakacyjne wojaże. Zachęcamy już od dzisiaj: Zabierz książkę na wakacje! Przygotowaliśmy kosz pełen książek w ramach letniej akcji uwalniania książek.
Taką lekturę będzie można zabrać ze sobą do domu, przeczytać i podać dalej.
Jednocześnie zachęcamy do wrzucania do kosza swoich już przeczytanych książek.

Celem tej inicjatywy jest popularyzowanie czytania. To również przekonanie innych, że dzielenie się jest lepsze od posiadania!

Od czerwca zapraszamy na “Czytadełka dla maluszka”

Warsztatami czytelniczymi “Czytadełka dla maluszka” otwieramy nie tylko bogatą ofertę zajęć warsztatowych, ale i cały tegoroczny projekt „Laboratorium słowa 2021”.
Zajęcia pojawiły się już w zeszłorocznej edycji projektu i cieszyły się dużym uznaniem wśród odbiorców.
To inicjatywa realizowana wspólnie z BAZA Centrum Edukacji Kreatywnej przygotowana dla dzieci do trzeciego roku życia zajęcia z książką i zabawą w roli głównej. Wszystkie zajęcia dostosowane są do możliwości poznawczych najmłodszych czytelników.
Dzieci kochają książki, a rodzice chcą wiedzieć, jakie pozycje są odpowiednie do czytania. Zajęcia z maluchami objęte są najlepszym czytelniczym patronatem – akcji Cała Polska czyta dzieciom.
Pierwsze spotkanie odbędzie się 01 czerwca o godz. 10.00 w CEK BAZA, zapisy: daria.polus@onet.pl.

Już zapraszamy na kolejne:
/ 08.06, wtorek / g. 10.00 / “Co robi Pucio?” – w oparciu o książki Marty Galewskiej- Kustra
/ 11.06, piątek / g. 10.00 / ”Franklin mówi „kocham cię” – w oparciu o książki Paulette Bourgeois,
/ 15.06, wtorek / g. 10.00 / ”Dzień, w którym Heniś poznał kolory i kształty”,
/ 18.06, piątek / g. 10.00 / ”Kicia Kocia mówi „Dzień dobry!” – w oparciu o książki Anity Głowińskiej
/ 22.06, wtorek / g. 10.00 / ”Kubusiowe zawody sportowe”,
/ 25.06, piątek / g. 10.00 / ”W co się bawi świnka Peppa?”,
/ 29.06, wtorek / g. 9.30 / ”Och! Książka pełna dźwięków” – w oparciu o książki Herve Tulleta,
/ 02.07, piątek / g. 10.00/ ”Od stóp do głów” – w oparciu o książki Erica Carle’a,
/ 06.07, wtorek / g. 9.30 / ”Basia i Franek” – w oparciu o książki Zofii Staneckiej.

Wszystkie zajęcia odbywają się w CEK BAZA, obowiązują zapisy: daria.polus@onet.pl.

„Projekt otrzymał dofinansowanie ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury”

Zdjęcia Sebastian Uciński

Zosia recenzuje: “Gwiazda z pierwszego piętra”

2 kwietnia, w dniu urodzin Hansa Chrystiana Andersena i Międzynarodowym Dniu Książki dla Dzieci, Fundacja Cała Polska czyta dzieciom ogłosiła Jubileuszowy Plebiscyt ZŁOTA DWUDZIESTKA organizowany z okazji 20-lecia kampanii społecznej „Cała Polska czyta dzieciom”! Spośród 60 tytułów nominowanych do Plebiscytu przez Kapitułę Złotej Listy Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”, zostało wybranych 20 najlepszych książek dla dzieci i młodzieży wydanych od 2001 roku pióra polskich autorów. Wśród nich znalazła się pozycja polecana przez naszą młodą czytelniczkę Zosię Wróblewską. Zachęcamy do zapoznania się z nią. A do plebiscytu jeszcze wrócimy.

„W maju postanowiłam przeczytać książkę “Gwiazda z pierwszego piętra” napisaną przez Barbarę Kosmowską i wydaną przez Wydawnictwo Literatura. Książka ta uplasowała się na 16. miejscu plebiscytu Złota Dwudziestka książek na 20-lecie kampanii “Cała Polska czyta dzieciom”. Po lekturze książki “Niezłe ziółko” jest to moje kolejne zetknięcie się z twórczością tej autorki.
Narracja w książce jest dwuosobowa. Jeden rozdział opisywany jest przez Helenę, kolejny przez Mikołaja. U każdego z dzieci jest trudna sytuacja domowa. Wprawdzie autorka na początku nie mówi tego wprost, ale z niektórych zdań czytelnik może to wywnioskować. Helena mieszka w domu z mamą. Jej rodzice pokłócili się po tym, kiedy wydarzyło się „najgorsze”. Dziewczynka ze wszystkich sił stara się przypodobać mamie i naśladować swoją starszą siostrę. W tym celu zapuszcza włosy i związuje je w warkoczyki oraz chodzi na lekcje pianina, których tak bardzo nie lubi. Mimo to mama jej nie zauważa. Do tego w klasie wyśmiewa się z niej Adelajda. Pisze o niej niemiłe wiersze, a podczas szkolnego przedstawienia zmienia swój tekst, aby ośmieszyć Helenkę.
Mikołaj jest natomiast spokojnym chłopcem, który interesuje się astronomią. Przeprowadził się wraz z mamą i jej nowym partnerem, Tomaszem, do innego miasta – tego samego, w którym mieszka Helena. Mikołaj nie może się przyzwyczaić do nowego domu. Wieczorami przesiaduje na parapecie obserwując księżyc, ale to nie to samo co obserwacja gwiazd w zbudowanym przez dziadka obserwatorium na strychu w poprzednim domu. Z czasem Mikołaj coraz lepiej czuje się w nowym mieście. W klasie zaprzyjaźnił się z Olafem, z którym spotyka się w swoim domu. Nawet z Tomaszem się lepiej dogaduje. Tomasz proponuje mu swój stary rower. Jednoślad podoba się Mikołajowi, jednak chłopiec nie chce go przyjąć twierdząc, że taki rower miał mu kupić tata.
Po pewnym czasie Helena i Mikołaj poznają się przypadkiem. Na początku nie byli do siebie przekonani, z czasem jednak coraz bardziej się lubią. I tak Mikołaj odkrywa nową gwiazdę, którą nazywa Helen, a Helena odnajduje przyjaciela, z którym może porozmawiać, czego od tak dawna jej brakowało.
Jeśli jesteście ciekawi dalszych losów bohaterów koniecznie przeczytajcie książkę „Gwiazda z pierwszego piętra”. Dowiecie się co oznaczało to „najgorsze” co wydarzyło się w rodzinie Heleny, a także czy Mikołaj przyjmie rower od Tomasza. Zachęcam do przeczytania tej książki oraz innych książek Barbary Kosmowskiej. Jest to książka o problemach z którymi musi się zmierzyć niejeden nastolatek: rozwód rodziców i ich nowe związki, przeprowadzka do innego miejsca oraz to co Helena określała jako “najgorsze”. Jest to doskonała lektura do czytania w plenerze i nie tylko.”

 

„Odwiedź, wybierz, zaczytaj i zamyśl się… z bibliotecznego kufra niespodzianek”

Tydzień Bibliotek przekracza właśnie półmetek, zatem nie zwlekając zapraszamy na osiedle Winiary, do Filii nr 9.
A tam kilka tematycznych poleceń książkowych.

Jeśli przyzwyczajeni jesteście do jednego preferowanego typu literatury, po który zwykle sięgacie, będziemy starali się zainspirować do przekroczenia czytelniczej strefy komfortu.

Wśród tematów, które otrzymały książkowe ekspozycje znalazły się: ,,Region Naszą Małą Ojczyzną”, który prezentuje pozycje o Gnieźnie; ,,Nie musisz być idealny…” – obejmujący zbiory z zakresu psychologii; ,,Każdy jest ważny!”- dziecięce pozycje z bajkoterapii; ,,W poszukiwaniu kreatywności w bibliotece”- tytuły zachęcające do twórczego spędzania czasu; ,,Z kulturą na TY”- prezentacja sylwetek ze świata kultury i ,,Moc biblioteki w podróżniczych zakamarkach świata” – literatura podróżnicza.

Czasem to, co niewidoczne, jak tytuły ukryte na bibliotecznych regałach, nie ma sposobności właściwie się zaprezentować. Dzięki takim prezentacjom mniej popularnych, ale dobrych książek, można poszerzyć swoje czytelnicze doświadczenie o coś zupełnie dla nas nowego.

 

“Biblioteka pod sówką”

Do końca maja w Filii nr 2 przy ul. Staszica 12a pierwsze skrzypce grają sowy.
Oprócz stadka tych ptaków, symbolizujących mądrość, a zaczerpniętych ze stron książek, w bibliotece znajdziemy i te namalowane przez naszych bibliotekarzy – Agnieszkę Słomian i Igora Kopę.
“Biblioteka pod sówką” zapewnia także sowie zakładki i słodkie niespodzianki dla małych czytelników, którzy będą uzupełniać książkowe zasoby.
Szczególnie zapraszamy do wykonania pamiątkowego zdjęcia w specjalnie przygotowanej “Książkobudce”. Można skorzystać z przygotowanych pomocy – wąsów na patyku czy stylizowanych okularów.
Nadwyrężoną pandemią psyche polecamy ukoić odpowiednią literaturą. Po to właśnie powstała “Książkowa pierwsza pomoc” – “wypisująca” recepty na poprawę czytelniczego samopoczucia.

Bedeker biblioteczny – Kalnik, Ukraina

Dziś w „Bedekerze bibliotecznym” kierunek – wschód i literacka wyprawa biograficznymi ścieżkami Jarosława Iwaszkiewicza. W taką wyprawę ruszyła prawnuczka pisarza – Ludwika Włodek. We swojej wspomnieniowej opowieści „Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów” Włodek odwiedza wiele miejsc związanych z rodziną, i tą po mieczu, i tą po kądzieli. Między innymi jedzie na Ukrainę, gdzie urodził się Jarosław Iwaszkiewicz.

Kalnik, gdzie urodził się Jarosław Iwaszkiewicz, leży jakieś dwieście kilometrów na południowy zachód od Kijowa, niedaleko Winnicy. Mój pradziadek był najmłodszym dzieckiem, w rodzinie polskiego zubożałego szlachcica Bolesława Iwaszkiewicza, zarządcy cukrowni (…).”

Iwaszkiewicz wychowywał się z polskim środowisku kresowym, ale doskonale znał ukraiński. Ludwika Włodek, niemal wiek później, podróżuje do tej „rodzinnej Ukrainy” i konfrontuje jej mityczny obraz z postsowiecką rzeczywistością.

„Z Daszowa pojechaliśmy do Kalnika. Tam jedynym śladem po mojej rodzinie był pomnik Iwaszkiewicza przed miejscową szkołą. Bardzo ładny zresztą, tylko z literówką w nazwisku. (…)”. Cała wizyta strasznie mnie przygnębiła. Beznadzieja tego miejsca, postsowiecka brzydota i bylejakość były tak uderzające, że nie umiałam sobie wyobrazić, że kiedyś była tam ta sama ukochana i piękna Ukraina, o której czytałam nie tylko w książkach mojego pradziadka. Patrząc na te pokołchozowe baby w dresach i nylonowych fartuchach i na tych kilku zapitych chłopów, jedyne postacie, które spotkaliśmy w Daszowie, a później w Kalniku, przypominałam sobie, iż w “Książce moich wspomnień” Iwaszkiewicza czytałam, że ulubioną rozrywką okolicznej inteligencji były wieczorki, podczas których grywano na fortepianie utwory muzyki poważnej, albo że jego matka uwielbia konfitury ananasowe oraz że „niezamożni, choć nie ubodzy” rodzice sprowadzili kurlandzką bonę, by uczyła niemieckiego”.

„Pra. O rodzinie Iwaszkiewiczów” Ludwika Włodek, Wydawnictwo Literackie.

 

 

Zachęcamy do zapoznania się z pozostałymi wpisami z cyklu “Bedeker biblioteczny”:

Bedeker biblioteczny – Florencja

Bedeker biblioteczny – Holcomb, Kansas, USA

Bedeker biblioteczny – Wiedeń

Bedeker biblioteczny – Poznań

Bedeker biblioteczny – Gdańsk

Bedeker biblioteczny – Galveston, Teksas w USA

Bedeker biblioteczny – Davos

Bedeker biblioteczny – Budapeszt

Bedeker biblioteczny – Moskwa

Bedeker biblioteczny – Neapol

Bedeker biblioteczny – Barcelona

Na majówkę polecamy książki, od których trudno się oderwać

Przed majowym weekendem – tradycyjnie już – przygotowaliśmy pomocny zestaw czytelniczych poleceń.
Tym razem książki, od których trudno się oderwać.

Zestaw zawiera spory wachlarz tematów, więc liczymy, że każdy znajdziecie coś dla siebie.
Gdyby stało się inaczej, polecamy oddać się w doskonałe ręce naszych bibliotekarzy i dać się zaskoczyć ich propozycjami.

Poniżej telegraficzny skrót z opisem proponowanych tytułów.

1. “Tysiąc wspaniałych słońc” Khaled Hosseini – poruszająca opowieść o życiu dwóch kobiet z Afganistanu. Przepiękny obraz kobiecych uczuć, wytrwałości, nadziei i – chyba przede wszystkim – przyjaźni. Przydadzą się chusteczki higieniczne i czas na wyłączność tylko dla tej historii.

2. “Bóg nigdy nie mruga” Reginy Brett to tytuł motywujący i zarażający optymizmem. Krótkie “lekcje” Reginy Brett idealnie pasują do porannej kawy. Jeszcze zanim dogonią nas obowiązki dnia codziennego, można podumać nad zdarzeniami z życia i wdrożyć propozycje zmian proponowanych przez autorkę.

3. “Bosonoga królowa” Ildefonso Falconesa to coś dla fanów objętości z dawką historii w tle. Tutaj rytm nadaje flamenco i dwie barwne postacie: dawna czarna niewolnica i młoda Cyganka. Tytuł pełen epickiego rozmachu, buzujących uczyć, krwawych jatek. Dawka lekkostrawnej i przyjemnej lektury zapewniona.

4. “Mali bogowie” Pawła Reszki polecamy czytelnikom o mocnych nerwach. Kulisy lekarskiego fachu mogą nie być lekturą przyjemną, za to z pewnością jest to temat poruszający.

5. “Botanika duszy” Elizabeth Gilbert. Książka zaprasza do podróży po świecie roślin i ludzkiej duszy. Coś do czytelniczego rozsmakowania i zadumania.

 

Bedeker biblioteczny – Florencja

Środę zaczynamy od aromatycznej kawy. W “Bedekerze bibliotecznym” wycieczka do Włoch, do pachnącej Florencji. To właśnie tam urodziła się Tessa Capponi-Borawska – italianistka, która od blisko 40 lat mieszka w Polsce. I popularyzuje nad Wisłą kulturę włoską w myśl zasady „przez żołądek do serca”.

„Smak kwiatów pomarańczy” to kolejna jej włoska książka, tym razem jest to zapis rozmowy z Agnieszką Drotkiewicz. To opowieść, w której przez “kuchnię” spoglądamy na kulturę, sztukę, muzykę i architekturę od sensualnej strony. I w której wiele uwagi poświęca się „geografii serdecznej” Tessy Capponi-Borawskiej, czyli właśnie Florencji.

„Są miasta, w których jest więcej zapachów, i takie gdzie jest ich mniej. Dla mnie Warszawa jest miastem bezzapachowym, tak samo jak Wenecja czy Mediolan. Natomiast Florencja i Rzym w moim odczuciu zapach mają.

(…) Florencja pachnie kawą. Może dlatego, że zawsze gdy tam jestem, idę na śniadanie do baru położonego tuż przy Ponte Vecchio. W nim wypijam swoją pierwszą poranną kawę. Mój wybór jest klasyczny – zawsze rano piję cappuccino. Ważne, aby nie było zbyt gorące i nie miało zbyt dużo mlecznej piany. Musi mieć silny smak kawy i, co najważniejsze, nie może mieć dodatków – nie może być posypane cynamonem, kakao, niczym takim! Później, przez resztę dnia, piję espresso.

My, Włosi, bardzo zrytualizowaliśmy picie kawy, to dla nas element kultury życia codziennego. Każda pora ma przypisaną sobie odmianę kawy: cappuccino jest na rano (nigdy nie pijemy cappuccino po dwunastej), w południe i po obiedzie – espresso, na podwieczorek – ristretto (czyli bardzo skoncentrowana kawa, która pozwala nam pracować do wieczora), zaś po kolacji, żeby dobrze trawić – porządne espresso, ewentualnie z odrobiną dobrego koniaku lub grappy. Espresso i ristretto zawsze podawane są ze szklanką wody dla odświeżenia ust. (…) Zapach kawy to zapach włoskiego poranka!”.

„Smak kwiatów pomarańczy – rozmowy o kuchni i kulturze”, Tessa Capponi-Borawska, Agnieszka Drotkiewicz, Wydawnictwo Czarne 2018.

Zachęcamy do zapoznania się z pozostałymi wpisami z cyklu “Bedeker biblioteczny”:

Bedeker biblioteczny – Holcomb, Kansas, USA

Bedeker biblioteczny – Wiedeń

Bedeker biblioteczny – Poznań

Bedeker biblioteczny – Gdańsk

Bedeker biblioteczny – Galveston, Teksas w USA

Bedeker biblioteczny – Davos

Bedeker biblioteczny – Budapeszt

Bedeker biblioteczny – Moskwa

Bedeker biblioteczny – Neapol

Bedeker biblioteczny – Barcelona

Książka i róża

Dziś – w Światowym Dniu Książki i Praw Autorskich – całą Filię nr 2 Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna opanowały duże i małe książki z różami.
Pośród papierowych róż czytelnicy mogli znaleźć książki nagrodzone w różnego rodzaju konkursach literackich. Zachęcaliśmy także do wypożyczania książek autorów wcześniej czytelnikom nieznanych. Każdy czytelnik, który zdecydował się przeczytać polecaną pozycję otrzymywał zakładkę do książki. Na regałach z książkami można bowiem znaleźć prawdziwe literackie perełki.

W okresie pandemii książka okazała się skutecznym narzędziem do walki z izolacją, wzmacniania więzi między ludźmi, poszerzania horyzontów, stymulowania umysłów i kreatywności. Czytając i obchodząc Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich, mogliśmy otworzyć się na innych pomimo dystansu i podróżować dzięki wyobraźni.