Plebiscyt ZŁOTA DWUDZIESTKA

Zapraszamy miłośników literatury do udziału w Jubileuszowym Plebiscycie ZŁOTA DWUDZIESTKA organizowanym z okazji 20-lecia kampanii społecznej Cała Polska czyta dzieciom!
Spośród 60 tytułów nominowanych do Plebiscytu przez Kapitułę Złotej Listy Fundacji „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”, wybierzmy wspólnie 20 najlepszych książek dla dzieci i młodzieży wydanych od 2001 roku pióra polskich autorów. Organizatorem Plebiscytu jest Fundacja „ABCXXI – Cała Polska czyta dzieciom”, a jego Partnerem – największy polski serwis książkowy Lubimyczytac.pl.
Swojego wyboru dokonała już nasza młoda czytelniczka Zosia Wróblewska. Przeczytajmy jej recenzję.

„W kwietniu postanowiłam zrecenzować jedną z wielu książek mojej ulubionej autorki – Elizy Piotrowskiej. Wybrałam książkę, która znajduje się na liście „Cała Polska czyta dzieciom” i nosi tytuł „Żółte kółka. Mam na imię Inna”. Lektura ta została wydana przez wydawnictwo Wydawnictwo Czarna Owieczka.
Książka ta opowiada o dziewczynce z Zespołem Downa i jej życiowych problemach. Bohaterka ma na imię Nina, ale dostała przezwisko Inna, gdyż różni się wyglądem i zachowaniem od dzieci. Klasa nie jest z początku zadowolona z przybycia nowej uczennicy, lecz z czasem coraz bardziej lubią dziewczynkę. Pani psycholog wyjaśnia uczniom klasy II d, że każdy ma chromosomy, które są jeszcze mniejsze od komórek. Takie chromosomy zawsze łączą się w pary, a kiedy dołączy trzeci chromosom powstaje wrodzona wada nazywana Zespołem Downa. Towarzystwo nowej koleżanki w klasie doprowadza do wielu śmiesznych wydarzeń. Okazuje się, że to Nina jest najlepsza w pływaniu i wie o wiele więcej niż się innym wydaje. Inna nie lubi, gdy ktoś się smuci, dlatego jest zawsze radosna i uśmiechnięta. Dziewczynka zaprosiła koleżanki i kolegów z klasy na swoje urodziny na których zjawiły się też inne dzieci o migdałowatych oczach, jasnych włosach i uśmiechniętych buziach. No i jeszcze te kółka. Inna rysuje na lekcjach żółte kółka, ale co one oznaczają? Wyjaśni się to po lekturze książki „Żółte kółka. Mam na imię Inna”.
Treść książki uzupełniają kolorowe ilustracje wykonane przez autorkę. Wspaniale czyta się książkę także dlatego, że jej narratorem jest dziecko, przez co dowiadujemy się jego myśli i spostrzeżeń na temat Niny.
Książka o Innej bardzo mi się spodobała, z radością przeczytałam ją po raz kolejny. Uważam, że porusza ważne tematy. Opowiadanie o Ninie uczy szacunku do osób niepełnosprawnych intelektualnie i uświadamia czytelnikom, tym dużym i tym małym, że dzieci z Zespołem Downa nie trzeba traktować inaczej.
Na książkę “Żółte kółka. Mam na imię Inna” można zagłosować w plebiscycie “Złota dwudziestka książek na dwudziestolecie kampanii Cała Polska Czyta Dzieciom”.
Zachęcam do lektury tej książki oraz wszystkich pozostałych książek Pani Elizy Piotrowskiej. Można je wypożyczyć w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna.”

 

Dzień Pocieszania się, czyli czym jest smutek i dlaczego go odczuwamy?

Świat dziecka jest dość skomplikowany. To huśtawka emocji towarzysząca odkrywaniu świata. Dla nas dorosłych niektóre problemy wydają się dość błahe, a z perspektywy naszych pociech niestety rosną do rangi olbrzymiej katastrofy.
Wielokrotnie różne spojrzenie na problem z dwóch różnych perspektyw dziecka i rodzica sprawia, że dzieci czują się niezrozumiałe, bezsilne, zagubione.
Każdy z nas jest inny i w różny sposób reaguje emocjonalnie na sytuacje, jakie napotyka na swojej drodze. Wyrazem smutku są łzy i przygnębienie. Nie mamy ochoty na nic, świat jest szary, nieciekawy, a smutek odbiera nam radość życia.
Niestety nikt nas nie uczy, jak w życiu reagować na trudne sytuacje.
Gdy bliska osoba ma problemy, jest smutna, w złym stanie psychicznym chcemy koniecznie jej pomóc podnieść się. Często niestety podjęte przez nas próby nie odnoszą określonego skutku.
 
Jak sobie radzić w ciężkich chwilach? Czy lepiej dać „upust” emocjom poprzez krzyk, płacz, przytulenie się? Czy stwierdzenie „chłopaki nie płaczą” jest mitem i oznacza bezradność?
 
Czy w ogóle istnieje złoty środek na poradzenie sobie z niezwykle ciężkim bagażem emocjonalnym? Jak istotne jest wsparcie moralne?
 
A gdyby tak stworzyć ,,kodeks pocieszania” …na pewno ta publikacja zawierałaby niezliczoną ilość stron i wskazówek, które niekoniecznie sprawdziłyby się w każdej sytuacji.
Tworzenie takiego instruktażu nie ma najmniejszego sensu – nauczmy się rozmawiać o problemach i wzajemnie słuchać.
Wiele osób uważa, że płacz to coś wstydliwego, a tak naprawdę to niemądry pogląd, gdyż łzy mają moc oczyszczającą.
 
,,Bajkopomagajki” Klub dla Dzieci i Rodziców poleca książkę pt. „Smutek i zaklęte miasto” Wojciecha Kołyszko i Jovanki Tomaszewskiej, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. To książka o emocjach, a dokładniej o smutku. W kontekście różnych przygód przedstawia, czym jest smutek i zawiera wiele cennych wskazówek pomagających sobie poradzić z tym uczuciem. ,,Instrukcja obsługi smutku” pomaga zrozumieć swoje emocje.
 
BAZA Centrum Edukacji Kreatywnej podeśle Wam pomysł na własnoręczny drobiazg, który z pewnością rozchmurzy niejednego smutasa.
 
Niech dzień pocieszania się nie kończy wyłącznie na dacie 22 luty. Niech trwa cały rok!
 
Dostrzegajmy ludzi zmartwionych w naszym otoczeniu, spróbujmy ich wysłuchać (dajmy wybrzmieć smutkowi!), nie wysilajmy się na mądre rady – po prostu dotrzymajmy towarzystwa drugiej osobie. Nie ma nic cenniejszego niż wzajemnie wsparcie, zrozumienie, które z pewnością przełoży się na lepsze samopoczucie. Bywają smutki małe i duże, ale najważniejsze jest to, żeby znaleźć przyczynę tego samopoczucia.
Nie ma radości bez smutku!

 

Link do filmu

Dzień Pocieszania się, czyli czym jest smutek i dlaczego go odczuwamy?

“Głowa do góry!”, “dasz radę!”, “nie poddawaj się!”, “wszystko będzie dobrze!”, “jak mogę Ci pomóc?”- wielka siła w krótkich zwrotach, czyli o tym, że łzy nie są oznaką słabości, a rozmowa i umiejętność słuchania mogą być receptą na całe zło.

Jak co miesiąc “Bajkopomagajki” Klub Książki dla Dzieci i Rodziców wraz z partnerem BAZĄ Centrum Edukacji Kreatywnej zaprasza Was na kolejną czytelniczą podróż. W tej najbliższej poznacie …sekrety smutku.
To wszystko dzięki książce pt. “Smutek i zaklęte miasto” Wojciecha Kołyszko i Jovanki Tomaszewskiej, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne.

Pretekstem do tej czytelniczej wyprawy będzie Dzień Pocieszania się  (przypadający 22 lutego).
To doskonała okazja, żeby zastanowić się, czym jest smutek, dlaczego go odczuwamy i czy tak naprawdę jest nam potrzebny w życiu. Pomocą w tych rozważaniach będą fantastyczne propozycje książkowe dotykające tematu pocieszania i smutku, które czekają na Was w bibliotece.

To nie wszystko, co przygotowaliśmy z okazji Dnia Pocieszania się. Ciąg dalszy wkrótce.

 

Zosia recenzuje: „Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek”

Stworzony przez nas blok „Zosia recenzuje” w ramach akcji Cała Polska czyta dzieciom spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem ze strony rodziców i dzieci. Książki polecane do czytania przez naszą młodą czytelniczkę Zosię Wróblewską, są cały czas zamawiane i czytane.
Nie pozostaje nam nic innego niż zaprosić Was do przeczytania kolejnej recenzji i do odwiedzania naszej biblioteki.
„Jest już luty, a ten miesiąc szczególnie kojarzy mi się z dniem zakochanych obchodzonym 14 lutego. Pomyślałam, że podczas tegorocznych walentynek warto przeczytać książkę o miłości. Ponownie wybrałam książkę z listy „Cała Polska czyta dzieciom” i padło na książkę Pawła Beręsewicza pt. „Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek” Wydawnictwo Skrzat.
Poznałam tę książkę przez jej fragment umieszczony w podręczniku do klasy 6. Na początku mnie nie zainteresował, ale mojej koleżance bardzo się spodobał. Gdy przeczytała tę książkę zaczęła mi opowiadać jaka jest super, dlatego chciałam się przekonać czy rzeczywiście mi się spodoba. Zmieniłam zdanie, zaczęłam czytać i oczywiście przypadła mi do gustu już po pierwszym rozdziale!
 
Książka opowiada o Jacku, który zawsze słowo „miłość” wymawiał z wielkim trudem. Nie lubił tego słowa, a używał je tylko wtedy gdy był do tego zmuszony. Pewnego dnia Pani Pulwerska, która jest nauczycielką Jacka, przyprowadza do klasy nową dziewczynę. Przedstawia ją jako Kasię Kwiatek i prosi, żeby usiadła obok Jacka, bo tylko tam jest wolne miejsce. Zawstydzony chłopiec nie ma odwagi, aby odwrócić się do dziewczyny i popatrzeć na nią. Widzi tylko jej mały palec u ręki. Przypomina sobie wygląd Kaśki, gdy jeszcze stała pod tablicą, a już chwilę potem nowa uczennica zgłasza się do odpowiedzi mówiąc, że sytuacja na naszym globie jest wprost bulwersująca. To ostatnie słowo robi na Jacku wrażenie. Teraz nie ma już wątpliwości, że jest zakochany w Kaśce Kwiatek! Przez kilka tygodni obserwuje dziewczynę aby dowiedzieć się o niej czegoś więcej. Wie już gdzie mieszka i zna trochę ciekawostek o Kasi. Czas mija, a Jacek nie spostrzega, żeby Kasia odwzajemniała jego uczucia. Zamierza więc wymyślić plan, aby zakochać Kaśkę Kwiatek. Bo jeśli ona sama nie umie to trzeba jej trochę pomóc. Ale zanim to nastąpi Jacek spisuje sobie swoje mocne i słabe strony. Ma pecha bo dokucza mu nieszczęsne przezwisko „Pikuś”. Spisuje też swoją konkurencję. Największym problemem jest Piotrek Dąbek, który jest we wszystkim najlepszy. Do tego wymyśla najzabawniejsze dowcipy z całej klasy. I tak właśnie Jacek obmyśla cztery plany, a każdy z nich nazywa czterema pierwszymi literami alfabetu. Plan A polega na uratowaniu Kasi z pożaru. Jacek ćwiczy szybkie wstawanie i bieg po schodach. Nie idzie mu zbyt dobrze, ale największym problemem jest to, że na ich osiedlu nigdy nie wybuchł pożar! Chłopiec codziennie trenuje, ale nie zanosi się, aby doszło do pożaru. Obmyśla więc plan B, bardziej realny do wykonania. Gdy Pani Pulwerska zada wypracowanie na temat polskich noblistów, zapewne nikt się nie zgłosi. Nikt poza Kaśką Kwiatek, która jest pilną uczennicą. Według planu Jacka nauczycielka zapyta wtedy czy ktoś nie zechciałby pomóc Kasi. Jacek odczeka chwilę, aby nie wzbudzać podejrzeń, a potem ociężale i z nie chęcią powie „Noooooo dobrze, ja mogę”. Tak naprawdę bardzo chciał się zająć wypracowaniem z Kaśką. Już wyobrażał sobie jej pokoik z komputerem na biurku i plakatem na ścianie. Lecz gdy doszło do realizacji planów, nie wyszło tak jak to zaplanował sobie Jacek. W ciągu roku szkolnego Jacek pracuje jeszcze nad dwoma planami. Nie zawsze wypada to tak jakby chciał. Ale za nic na świecie nie może się odkochać od Kaśki Kwiatek.
 
Jeśli chcecie się dowiedzieć na czym polegały inne plany Jacka, czy Kaśka odwzajemniła jego uczucie i jakiego miał asa w rękawie aby przekonać ją do zakochania, koniecznie przeczytajcie tę książkę. A jeśli Wam się spodoba koniecznie sięgnijcie po kolejną książkę Pawła Beręsewicza pt. „Kiedy chodziłem z Julką Maj”, która jest drugą częścią przygód chłopca.
Książkę można wypożyczyć w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna lub przeczytać korzystając z biblioteki cyfrowej Legimi.
Zosia Wróblewska”.

 

Przedświąteczny galimatias z Cecylką Knedelek, czyli o tym jak dzieci zbyt dosłownie mogą odebrać słowa dorosłych

Zbliża się Boże Narodzenie… To magiczny czas wypełniony blaskiem świec i zapachem piernikowego ciasta. Przepięknie ubrana choinka i pierwsza gwiazdka zwiastuje wigilijną wieczerze. Aby poczuć atmosferę świątecznych przygotowań zapraszam Was w podróż do małego miasteczka Starego Knedelkowa.
“Bajkopomagajki” Klub dla Dzieci i Rodziców poleca książkę Joanny Krzyżanek pt. Cecylka Knedelek i Boże Narodzenie.
Historia przyjaźni małej dziewczynki i gąski Walerii, choć niezwykle prosta, napawa czytelnika optymizmem, pokazuje czym jest upór i wytrwałość w dążeniu do celu.
Pasmo niedomówień i nieporozumień skutkuje karuzelą uczuć i nastrojów małej gąski (od rozczarowania po radość).
To idealna opowieść podkreślająca istotę dialogu (umiejętności komunikowania się) rodzica z dzieckiem.
Apetycznie brzmiące nazwisko Cecylki zachęca również do prześledzenia smakowitych przepisów zawartych w książce i poeksperymentowania z najmłodszymi w kuchni. Może staną się one inspiracją do bożonarodzeniowych wypieków?
Niech filmik z “bajkopomagajkowego” podwórka zrealizowany z udziałem Dari Polus z BAZA Centrum Edukacji Kreatywnej zmotywuje Was do wspólnego, rodzinnego wykonania własnoręcznych, świątecznych ozdób.
Miłego oglądania!

Link do filmu

 

 

 

Z perspektywy wirusa

Każde dziecko jest inne i każde w nieco inny sposób odbiera nową rzeczywistość – niektóre dzieci mogą być podekscytowane, inne zalęknione, a jeszcze inne mogą uciekać od wszechobecnych informacji na temat koronawirusa. Musimy jednak pamiętać, że każde odczuwa nieprzyjemne emocje (choć w różnym stopniu).
Cała sztuka w rozmowach z dziećmi polega na znalezieniu balansu między przekazywaniem informacji o rzeczywistych zagrożeniach a nadmiernym i niepotrzebnym straszeniem dziecka. Pamiętając jednocześnie, że wiedza dostosowana do wieku pozwala lepiej radzić sobie z aktualną pandemiczną sytuacją.
Aby lepiej poznać wirusy i skutecznie się przed nimi bronić, należy przede wszystkim dowiedzieć się, czym one są i jak funkcjonują. Pomocą, jak zawsze, może służyć książka. Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna podarowała bibliotekom szkolnym, w ramach współpracy, pozycję „Wirus i inne drobne ustrojstwa” Bogusia Janiszewskiego dla uczniów klas I-III.
To ważna lektura, która opisuje także sposoby unikania zarażenia, przypomina, jak istotne jest noszenie maseczek oraz szczepienia. Za pomocą humoru, rysunkowych postaci łatwiej dzieciom zrozumieć te dość skomplikowane procesy.
Książka wzbogaciła także księgozbiór gnieźnieńskiej książnicy. Zapraszamy do jej wypożyczania i czytania w ramach akcji Cała Polska czyta dzieciom.

Zosia recenzuje: „Felix, Net i Nika”

W literaturze tkwi ogromny potencjał. Przy wsparciu i mądrym wyborze rodziców literatura dziecięca staje się wspaniałym przewodnikiem pomagającym odkrywać otaczający ich świat, a dobrze dobrane książki rozbudzają wyobraźnię, rozwijają umysł i emocje. Przykładem takiej symbiozy są nasze czytające rodziny.
Dzisiaj kolejny raz korzystamy z podpowiedzi Zosi Wróblewskiej, wspaniałej czytelniczki, a zarazem uczennicy Szkoły Podstawowej nr 6 im. Henryka Sienkiewicza:

„Po wystąpieniu na drugim pikniku czytelniczym Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna, który w sierpniu tego roku odbył się w Dolinie Pojednania dostałam bon do empiku. Pieniądze z kuponu postanowiłam przeznaczyć na wspaniałą serię książek Felix, Net i Nika. Wszystkich książek w serii jest piętnaście, każda z nich ma co najmniej czterysta stron. W książkach nie ma ilustracji, a czcionka jest przystępna. Pomimo sporej ilości stron, książki czyta się swobodnie. Największą radość z czytania książek z tej serii będą miały dzieci od dziesięciu lat.
Wszystkie wydarzenia w pierwszej części dzieją się na początku XXI wieku, gdy przyjaciele się zaprzyjaźniają mają po trzynaście lat. Felix, Net i Nika są prawdziwymi przyjaciółmi. Przeżywają niesamowite przygody, o których każdy z nas mógłby sobie pomarzyć. Nie zawsze są jednak takie świetne – wiele z nich jest bardzo niebezpiecznych. W pierwszej części, która jest lekturą obowiązkową dla klas V – VI, bohaterowie powstrzymują Gang Niewidzialnych Ludzi, obrabowujący banki w Warszawie. Nie jest to jednak takie proste jak się wydaje. Przyjaciele odkrywają, że w szkole są duchy, znajdują stary skarb, a także poznają tajemnice sekretnego projektu taty Felixa. Od razu po lekturze pierwszej części sięgnęłam po kolejną książkę z serii. O kolejnych przygodach także czytam z wypiekami na twarzy.
Ale dlaczego wybrałam tę serię? Czytając pierwszą część jako lekturę szkolną zauroczyłam się w tej książce. Jest ona już na innym poziomie czytania – w książkach jest dużo tekstu i brak ilustracji. Nie brak jednak wyobraźni autora, którym jest Rafał Kosik. Po przeczytaniu tej książki wiele dni mówiłam jaka jest wspaniała. Trudno się nią nie zachwycić. Pomyślałam, że to byłoby dobre rozwiązanie, aby za bon, który dostałam kupić właśnie tę serię. Teraz ma ona honorowe miejsce na półce w moim pokoju.
Czytając książki z serii o młodych nastolatkach nie ma szans na nudy. Przygody są bardzo wciągające – czasami trudno odłożyć książkę i powrócić do rzeczywistości. Dlatego serdecznie zachęcam do przeczytania tych książek. Wszystkie pozycje z serii można wypożyczyć w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna.
Wspaniałym prezentem dla dziecka w każdym wieku jest książka. A jeszcze lepszym zapisanie dziecka do biblioteki. To tylko jedna karta a daje dostęp do ogromnej bazy książek. Czytelnicze upodobania z wiekiem mogą się zmieniać, ale w bibliotece zawsze znajdzie się dla siebie dobrą książkę.
Przesyłam świąteczne pozdrowienia dla wszystkich Czytelników”.

Zosia Wróblewska

 

 

Basia i Boże Narodzenie w ramach akcji Cała Polska czyta dzieciom

Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna bardzo aktywnie zachęca do czytania wartościowych książek dla dzieci, zwłaszcza polskich pisarzy. Dlatego od kilku lat popularyzuje cykl książek Zofii Staneckiej o Basi Pasiastej.
Basia to mała i wesoła dziewczynka, która razem ze swoją rodziną przeżywa wspaniałe przygody. Z Basią nie można się nudzić, a każda kolejna opowieść to gwarancja wyśmienitej zabawy i mile spędzonego czasu.
Sympatycy i przyjaciele spotykają się od lat na Basiowych Balach Pasiastych.
W tym roku obchody były skromniejsze, ale Przedszkole Nr 17 w Gnieźnie “Piastowska Gromada” razem z gnieźnieńską książnicą zorganizowało spotkanie z książką „Basia i Boże Narodzenie”.
W książce opisane są przygotowania do Świąt, począwszy od Mikołajek.
Wszyscy pomagają, każdy wie, co się robi z ciastem piernikowym i jak zrobić łańcuchy na choinkę, ale jak przygotować Wigilię, kiedy mama ma złamaną rękę? Odpowiedź na to pytanie przedszkolacy znaleźli podczas głośnego czytania książki przez lidera akcji Cała Polska czyta dzieciom Danutę Selbirak.
Po głośnym czytaniu dzieci zostały zaproszone do wspólnych zabaw tanecznych, plastycznych, teatralnych
Czy dzieciom podobała się zabawa? Wystarczy spojrzeć na wszystkie uśmiechnięte buzie i zachwycone oczka – one mówią same za siebie.

 

 

Sztuka z… bałwana

Wszystko wokół nabiera świątecznego charakteru i troszeczkę świątecznie brzmi także nasza dzisiejsza propozycja – książka “Bałwan w lodówce” autorstwa Łukasza Gorczycy.
Tytuł przywędrował do nas dzięki Fundacji ING Dzieciom i już można go wypożyczać. A zapewniamy, że warto.
Bohaterami książki jest rodzeństwo Bartek i Matylda. Ich tata pracuje w galerii sztuki. Wspólnie poznają artystów i ich zaskakujące pomysły.
To książka, która pozwala młodszym czytelnikom poznać i zainspirować się sztuką współczesną. Zapewniamy, że i dorośli znajdą w niej znakomite źródło wiedzy i szczyptę kreatywnego spojrzenia na rodzicielstwo. Do książki dołączono scenariusz, który zachęca do twórczego spędzenia czasu z dziećmi i odkrywania artystycznego potencjału w codziennych sytuacjach.

Przy okazji bibliotecznych wypożyczeń, warto zaopatrzyć się w tytuły, które są pomocne w odkrywaniu sztuki. Potem pozostaje tylko uruchomić swoją kreatywność i: oglądać, malować, rysować, naklejać, wycinać, odbijać, słowem – tworzyć. Wszystkie dzieci są przecież artystami!

 

 

 

 

“Bezglutenowe Biblioteki” u nas

Kolejna nasza biblioteka zaprasza po książki na temat celiakii i diety bezglutenowej. Osiedlowa Filia nr 9 (os. Orła Białego 18, a wcześniej Filia nr 2, przy ul. Staszica 12a), dumnie prezentuje nowe książki, które znalazły się na czytelniczych półkach. Wszystko dzięki projektowi Good Books “Bezglutenowa Biblioteka”, który zakłada bezpłatne udostępnianie bibliotekom wydawnictw o tej tematyce.
 
Wpisujemy się, tym samym, w ogólnopolską sieć książnic “zdrowo” zaopatrzonych.