I Piknik Czytelniczy – to była wspaniała impreza

Za nami nasz I Piknik Czytelniczy. Możemy powiedzieć, że było to naprawdę ekscytujące doświadczenie. Wspaniali uczestnicy, uśmiechy, dużo pozytywnej energii i serdeczne spotkania z naszymi czytelnikami, no i niestety deszcz, tak właśnie zapamiętamy to wydarzenie.
Przygotowaliśmy sporo atrakcji i cieszyliśmy się, że zyskały uznanie wśród odwiedzających nas osób. Nasze kluby – prezentując się – zapraszały do rozmaitych aktywności. Od zagadek literackich proponowanych przez członkinie klubu „Trzy kwadranse z książką”, przez pozycje książkowe nakłaniające do wyrobienia zdrowych nawyków żywieniowych klubu „Apetyt na książkę”, aż po propozycję włączenia się w akcję społeczną Fundacji im. Zbigniewa Herberta „Podaruj wiersz”. Można było w niej przygotować listowną wiadomość dla dowolnej osoby posiłkując się twórczością wieszcza. W „STREFIE CZYTANIA” przygotowaliśmy książki, które mogły umilić chwile odpoczynku na leżaku. Dla małych miłośników książek przygotowaliśmy prawdziwą atrakcję – czytanie wraz z animowaniem tekstu. Były warsztaty i zabawy dla dzieci „CZY TU, CZY TAM – CZYTAM! realizowane pod patronatem akcji „Cała Polska czyta dzieciom”, a także strefa Smerfów, w której można było ruszyć tropem małych bohaterów kreskówki i przygotować np. „smerfny domek”. Dla miłośników atrakcji sportowych były piłkarzyki, mini golf, czy koszykówka.
Szczególnym momentem w trakcie Pikniku było wręczenie Medalu Koronacyjnego, naszej koleżance z pracy, pani Elżbiecie Kamińskiej. Wyróżnienie wręczył Prezydent Miasta Gniezna Pan Tomasz Budasz. Cieszyliśmy się, że możemy podzielić się z naszymi czytelnikami tak ważnym momentem.
Dzięki pomocy i zaangażowaniu kilku instytucji, tym którzy w niedzielne popołudnie wybrali się do Doliny Pojednania mogliśmy zaproponować jeszcze spotkanie z prehistorią (stoisko paleontologiczne rodziny Degórskich), malowanie twarzy, zaplatanie warkoczy (Cechowa Szkoła Rzemieślnicza), zabawę z Panem Kleksem, który doskonale prowadził gry podwórkowe i zachęcał do bańkowego szaleństwa (Dobrzesiebaw.pl). Odważni mogli skorzystać z darmowej analizy ciała przeprowadzonej przez Klub Zdrowego Odżywiania, zapraszaliśmy także na słodki poczęstunek (Piekarnia i Cukiernia Familijna – Fałkowo), a dzięki pracownikom Miejskiego Ośrodka Kultury było gdzie usiąść. Swoją najnowszą książkę promowała Sylwia Błach. Mieliśmy ponad 400 nagród do rozdania dzięki hojności firm: Altom, Velux, TropSport hurtownia sportowa, Pracownia K@M, PSB Mrówka, Waflowóz, Firmia Karuś – Tomasz Karski.
Z uwagi na deszcz, który nie był naszym sprzymierzeńcem, ostatnim punktem naszego pikniku okazał się występ Iluzjonisty Amona – Arkadiusza Wiatrowskiego.
Odwołać niestety musieliśmy koncert zespołu Tom Bishop. Jest on przełożony na 30 listopada, będzie częścią Festiwalu Dziedzictwa Kulturowego Gniezna „FYRTEL”.
Bardzo dziękujemy za Państwa liczną obecność, mamy nadzieję, że to nieostatni piknik organizowany przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna.

 

Zdjęcia: Anna Farman

 

 

Czy potrafimy bawić się naszą mową, czyli Dzień Języka Ojczystego w bibliotece

Dzień Języka Ojczystego to zdecydowanie dobra okazja do oddania się literaturze. Można czytać, śpiewać lub recytować. Zarówno kolejność jak i wybór są dowolne. Można również potraktować język jako formę zabawy.
Bibliotekarze Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna 21 lutego przygotowali dla swoich czytelników wyjątkowe preteksty do pomyślenia o języku w sposób mniej konwencjonalny. Na przedszkolaków i uczniów szkół podstawowych czekały zajęcia, na których oprócz zmagań z niepospolitą formą, ukrytą w zdaniach o „chrząszczach w chaszczach” czekały równie trudne, co i zabawne przykłady gwary poznańskiej. Nie zabrakło wyliczanek, zabaw logopedycznych czy krzyżówek.
W Filii nr 2 przy ul. Staszica 12a przeprowadzono akcję czytelniczą “Słowa na sznurku”. Na zwisających z regałów sznurkach zawieszone były słowa, które już wyszły z użycia, lub za chwilę ulegną zapomnieniu.
Czytelnicy próbowali odgadnąć ich znaczenie. Jeżeli to się nie udało, rozwiązanie znajdowało się na odwrocie strony.
W Bibliotece Głównej, przy ul. Mieszka I 16 na tych, którzy mieli więcej czasu, czekała trasa „Rezerwatu znikających słów”. Obiektami stały się sformułowania, które być może są już dla nas niezrozumiałe.
Język to forma, która ulega przekształceniom. Te współczesne nabytki mowy podobnie jak te, które wyszły z użycia, bywają zagadkowe. Wyrazy takie jak „fejm”, „okejka”, „najsik” były dla niejednego czytelnika sporym wyzwaniem.
Wszystkie zaproponowane przez nas wydarzenia były bardzo ciepło przyjmowane przez odwiedzających bibliotekę. Z naszej strony była to formą zwrócenia uwagi na piękno i znajomość języka ojczystego.