Nie ocenia się książki po okładce

Nie ocenia się książki po okładce, ale warto oceniać …same okładki. I doceniać – te dobre i najlepsze. Tym bardziej, że autorkami i autorami okładek książek wydawanych w Polsce byli i są wspaniali artyści.

Okładki abstrakcyjne, geometryczne, minimalistyczne, malarskie, surrealistyczne, fotograficzne bądź wykorzystujące fotomontaż, typograficzne i kaligraficzne. Projektowanie graficzne i książkowe ma u nas bogate tradycje – choćby z tego powodu warto poszperać w bibliotece!

Chętnie zobaczymy, jakie okładki skradły Wasze serca i oczy! I czy w ogóle zwracacie uwagę na okładkę?

Na zdjęciach okładki ze zbioru „1000. Tysiąc polskich okładek”, wybranych przez Aleksandrę i Daniela Mizielińskich.

„Z zakamarków pamięci. Drzeworyty i ekslibrisy” – nowa wystawa

Czasami niepozorne czynności potrafią zaprowadzić nas w zupełnie nieoczekiwane miejsca. Tak było z wystawą „Z zakamarków pamięci. Drzeworyty i ekslibrisy” otwartą właśnie w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna – do powstania, której przyczyniły się …porządki. Sprzątając pomieszczenia zaplecza wystawowego natrafiliśmy na karton pełen ekslibrisów, które w latach 80. i 90. ubiegłego wieku, miejska książnica wydawała i wręczała czytelnikom przy okazji kolejnych jubileuszy istnienia instytucji. Pudełko okazało się skrywać coś jeszcze – prawdziwy skarb dla miłośników Gniezna i sztuk pięknych – były to dwa cykle wizerunków grodu Lecha wykonane w technice drzeworytu. Autorką kunsztownych przedstawień okazała się Wanda Tomaszewska. Niemałych starań trzeba było, by poznać nieco bliżej postać tej artystki. Mimo, iż Wanda Tomaszewska począwszy od lat 60-tych aż do końca 80-tych stworzyła zdumiewającą liczbę ekslibrisów, drzeworytów, a także akwareli – nie ma wielu wzmianek o niej i jej twórczości. Ekslibrisy, których była autorką powstały dla bibliotek w Bydgoszczy, Brodnicy, Lublinie, Szczecinie, Warszawie, Włocławku, Zamościu, Poznaniu, Czarnej Wody. Stworzyła kilka serii drzeworytów związanych z Toruniem i jego instytucjami. A także miast Polski Zachodniej oraz Bydgoszczy i Warszawy. Jej prace zamawiano w związku z jubileuszami, uroczystościami, ważnymi wydarzeniami (drzeworyty związane z pierwszą pielgrzymką Papieża Jana Pawła II do Polski, karty pocztowe z okazji 500-lecia Urodzin Mikołaja Kopernika, znaczki pocztowe na 50-lecie Polskiego Związku Filatelistycznego). Zleceniodawcami były zarówno instytucje, jak i osoby prywatne. Specjalizowała się w trudnej sztuce drzeworytu sztorcowego, opanowując tę technikę do perfekcji z charakterystycznym zamiłowaniem do szczegółu i klasycznej harmonii.

Zbiór, jaki znalazł się w posiadaniu Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna stanowi dwa cykle z wizerunkami Gniezna. Pierwszy składa się z 10 drzeworytów wykonanych w 1980 roku z okazji jubileuszu 35-lecia miejskiej książnicy staraniem ówczesnego Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miejskiego w Gnieźnie. Drugi jest późniejszy i prawdopodobnie powstał w 1986 roku. Biblioteka posiada 7 wizerunków miasta wykonanych w ramach tej serii – na pewno było ich więcej. Kolejną część tego zbioru posiada Biblioteka Uniwersytetu Mikołaja Kopernika (Dział Zbiorów Graficznych), gdzie znajdują się gnieźnieńskie wizerunki: katedry, dzwonnicy katedralnej, sarkofagu św. Wojciecha, pomnika Bolesława Chrobrego, kościoła św. Jana, ulicy Chrobrego, ulicy Kaszarskiej, a także ekslibris Gniezna.

Na wystawie, czynnej do końca kwietnia w holu budynku przy ul. Staszica 12a, oglądać można również zbiór ekslibrisów samej Biblioteki – różnych autorów. Wśród eksponowanych grafik znajdziemy między innymi piękne prace ekslibrisu Koła Przyjaciół Biblioteki BPMG, Filii Muzycznej BPMG, czy Ekslibris Piastowskiego Lata Poezji z 1978 roku.

Przy okazji odwiedzin w bibliotece polecamy zarezerwować sobie więcej czasu. Te niewielkie rozmiarowo dzieła warte są tego, by im się dokładnie przyjrzeć. Zobaczyć wszystkie detale, które z taką czułością oprowadzają nas po Gnieźnie sprzed kilku dekad.

Obejrzyj także nasze filmowe zaproszenie

Wiosenne porządki i co można odkryć

Nadchodzi czas wiosennych porządków, a te mogą być wyjątkowo owocne. Porządkując nasze wystawowe zaplecze, dotarliśmy do zupełnie niepozornego szarego kartonu, który skrywał prawdziwe skarby. Z wierzchu wydawało się, że znaleźliśmy archiwalne ekslibrysy biblioteki, ale w głębi kryły się kolejne skarby. Na dnie pudełka trafiliśmy dwie serie odbitek wykonanych techniką drzeworytu autorstwa Wandy Tomaszewskiej z lat 80-tych z widokami Gniezna.

Już planujemy, jak pokazać te rarytasy szerszej publiczności. Bylibyście zainteresowani taką wystawą?