Gnieźnieńskie kluby sportowe. Współpraca czy rywalizacja?

Pandemia COVID-19 sprawiła, że wszystkie zaplanowane przez nas wydarzenia uległy czasowemu zamrożeniu. Nasze „Rozmowy przy wspólnym stole” musiały poczekać. Letnia aura pozwoliła włączyć zielone światło.  Właśnie ruszyliśmy z realizacją tego przedsięwzięcia.

Na gościnnym terenie „Latarni na Wenei” spotkali się gnieźnianie: przedstawiciele Urzędu Miejskiego, Starostwa Powiatowego, klubów sportowych, radni miejscy oraz działacze sportowi. Temat spotkania: „Gnieźnieńskie kluby sportowe. Współpraca czy rywalizacja?” był zaproszeniem do rozmowy dotyczącej zorganizowanej formy rekreacji w naszym mieście. Ciekawy dialog dotyczył klubów sportowych na terenie Gniezna, ich roli społecznej i wartości, które krzewią. Rozmawialiśmy także o tym, czy w warunkach komercjalizacji w sporcie, w warunkach walki o przetrwanie możliwa jest współpraca między klubami. Dużo mówiliśmy o kondycji ekonomicznej klubów, ogromnej roli kibiców w ich funkcjonowaniu. Bardzo ciekawy wątek, poruszony przez jednego z uczestników, dotyczył funkcjonowania lodowiska na terenie naszego miasta i jego społecznej roli.
Rozmowa pozwoliła wysłuchać różnych opinii i przyjrzeć racjom kilku stron zaangażowanych w działania klubów sportowych. Punkty widzenia kibica, czy organizatora nie zawsze bywają zbieżne.

Podstawowym celem projektu „Rozmowy przy wspólnym stole” realizowanego przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna jest wypracowanie modelu tzw. „dobrej rozmowy”, której formuła zakłada przede wszystkim zastąpienie dyskusji dialogiem. Wymaga to od uczestników rozmowy nastawienia się nie na przekonanie interlokutorów do własnych argumentów, ale podjęcie próby wysłuchania i zrozumienia ich stanowisk.

Projekt „Rozmowy przy wspólnym stole” realizowany jest w ramach Programu Rozwoju Bibliotek. Program Rozwoju Bibliotek to przedsięwzięcie Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności prowadzone przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego.

 

Literacki fyrtel w sieci: spotkanie z Pawłem J. Bąkowskim

Zapraszamy na drugą wizytę na naszym „Literackim fyrtlu w sieci”.
W środę 12 sierpnia o godz. 18.30 w Czytelni Biblioteki Głównej pojawi się Paweł J. Bąkowski – artysta i człowiek wielu talentów, z czego spora część lokuje się właśnie w obszarze „słowo/tekst”. Spotkanie będzie można śledzić na bibliotecznym profilu FB do czego gorąco zachęcamy.
Paweł Bąkowski debiutował na Slamie Poetyckim im. Franciszka Rabelais w Gnieźnie. Następnie wziął udział w kilku turniejach na festiwalach literackich, zwyciężając między innymi podczas Poznania Poetów, Miasta Poezji w Lublinie czy Majowego Buumu Literackiego w Toruniu. Swoje wiersze publikował m.in. w „Odrze” czy na łamach „Krytyki Politycznej”. Organizator slamów poetyckich i wydarzeń literackich. Prowadzi warsztaty z pisania i występów scenicznych. Występował w duecie Destruenci deklamując swoje teksty oraz tworząc elektroniczne podkłady. Obecnie jako Szegetz koncertuje w Polsce oraz nagrywa rapowy album „Przedświt EP”.
Mamy plan pytać Pawła o różne rzeczy – może i o to, jaki był najgorszy tekst (literacki), jaki przeczytał.
Rozmowę poprowadzi Izabela Budzyńska.

„Literacki Fyrtel w sieci” powstał w ramach projektu „Biblioteka – filia w sieci” dofinansowanego ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura w sieci”.
Projekt „Biblioteka – filia w sieci” dofinansowano ze środków Narodowego Centrum Kultury w ramach programu „Kultura w sieci”.

Wyprawa po Boga

Meldujemy się w środę na nowym czytelniczym szlaku. Dziś proza poprowadzi nas dość nietypowo, albowiem droga, którą przemierzymy wraz z autorem Patrykiem Świętkiem i jego książką „Dotknij Boga: w poszukiwaniu ludzi, którym pozostało tylko szczęście” ma nie tylko wymiar geograficzny, ale również i duchowy.

Ta wyprawa zdarzyła się naprawdę. W ciągu półtora miesiąca jej bohater przemierzył 2873 kilometry, bez grosza przy duszy, by spotkać się z ludźmi, którzy „żyją z Bogiem pod jednym dachem”.

To wyjątkowo intymna historia i ale również bardzo optymistyczna. Spotkania z ludźmi wierzącymi mają w sobie wielką siłę dodawania nadziei.

I na koniec fragment książki, który jednocześnie jest najlepszą jej rekomendacją:
„Wstań z fotela, wyjrzyj przez okno, obierz kierunek, spakuj plecak i wyjdź z domu. […] Porzuć na jakiś czas kontrolę, nie stawiaj sobie celów, zapomnij o przeszłości i nie planuj przyszłości. Daj się ponieść przygodzie i zaufaj ludziom, których spotkasz na swojej drodze”.