O czym rozmawiano na środowym spotkaniu klubu „Tea Time” nie zdradzimy – pewne jest natomiast to, że konwersacja toczyła się po angielsku. Liczymy, że wkrótce dołączy do niego więcej entuzjastów gotowych na angielskie pogaduchy.
Tymczasem – zdjęcia z wydarzenia i zaproszenie na kolejne, już majowe spotkanie. Skoro maj – zatem o krok od wakacji i właśnie urlopowy temat zajmował będzie uczestników klubu „Tea Time” – summer holidays & travel. Zapraszamy 18 maja, tym razem kwadrans przed siedemnastą do Czytelni Biblioteki Głównej przy ul. Mieszka I 16.
Tag: język angielski
Zapraszamy na spotkania Klubu „Tea Time”
A to już zaproszenie na „po świętach”. W środę 20 kwietnia gorąco polecamy wybrać się na spotkanie Klubu „Tea Time”. To idealne miejsce, by pokonwersować w języku angielskim.
Klub powstał niedawno i poszukuje chętnych, którzy stworzyliby wspólnotę rozdyskutowanych uczestników. Stawia na luźną atmosferę i przyjemność płynącą z możliwości obcowania z językiem obcym w realu.
Jeśli masz ochotę poćwiczyć swój angielski w przyjaznym towarzystwie, bez ocen i stresującej atmosfery sprawdzianu, wybierz się na spotkanie klubu „Tea Time”.
Spotkania, zgodnie z angielskim zwyczajem popołudniowych herbatek, zaczynać się będą o godz. 17.00 w Czytelni Biblioteki Głównej przy ul. Mieszka I 16.
Trening języka angielskiego z Dr. Seuss’em
Dziś zapraszamy na lekcję języka angielskiego i …polskiej poezji. Czy znacie Kota Prota? A może znacie go w innej wersji – jako „The cat in the hat”? To ten sam kot w czerwono-białym kapeluszu. Dodajmy, że za oceanem to kot wyjątkowo popularny, by nie rzec – kultowy. Tak jak jego autor – Dr. Seuss to mistrz amerykańskiej literatury dziecięcej i językowych łamańców.
W naszych placówkach znajdziecie wiele pozycji Dr. Seussa, które na język polski brawurowo przełożył wybitny poeta Stanisław Barańczak. Wyjątkową gratką tych wydawnictw (Media Rodzina) jest dodany do książki oryginalny tekst wraz z płytą do nauki wymowy.
A tu mała zachęta: początek oryginału i tłumaczenie Barańczaka.
The sun did not shine.
It was to wet to play.
So we sat in the house
All that cold, cold, wet day.
+++
Dzień od rana był szary,
Zimny, mokry, ponury.
Słońce ani na chwilę
Nie wyjrzało zza chmury.
Więc siedzieliśmy w domu
Cały dzień, ja i Hania
I nudziły nas strasznie
Cztery ściany mieszkania.
Trochę nudy nie zaszkodzi, zawsze można potrenować języki obce. A z Kotem Protem, w roli native speakera, to sama przyjemność. See you soon!