Od wczoraj w gościnnej Latarnia na Wenei znów zainstalowało się Laboratorium Słowa. Czyli biblioteczna inicjatywa w wielu odsłonach. I to do/SŁOWNIE. Tym razem w postaci „Tańca rzeczywistości”, czyli warsztatów nieskrępowanego pisania. Prowadzi je Alex Freiheit, w sposób psychomagiczny, czemu (zapewne) sekunduje Alejandro Jodorowsky, niezwykły reżyser i pisarz. I wielki mag, który najpierw oczarował prowadzącą. A teraz jego czarom poddają się również prowadzeni przez Alex w tym „Tańcu rzeczywistości”.
Z pierwszej ręki (dzierżącej długopis) wiemy, że warsztaty były trochę jak dwie lekcje polskiego przedzielone lekcją WF-u: z ulubioną nauczycielką, bez ocen i bez podstawy programowej. Nie ma wypracowań na ocenę, za to jest szansa, że uczestniczki (i jeden uczestnik) wypracują w sobie stan ośmielenia do pisania (pisaniny?). Tym bardziej, że – cytujemy prowadzącą z pamięci – „nie ma czegoś takiego jak błąd w stylu”. Każdy tworzy w stylu indywidualnym.
Jak widać na zdjęciach, warsztaty były międzygatunkowe – a zdecydowanie najbardziej nieskrępowaną uczestniczką była przedstawicielka czworonożnego gatunku.
„Laboratorium słowa” to projekt realizowany przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna, dofinansowany ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.