Wpisy

Uczniowie z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych sprawdzali co w “gwarze piszczy”

W miniony czwartek odbyły się pierwsze z gwarowych warsztatów dla młodzieży. Gościliśmy uczniów Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 3 w Gnieźnie oraz ich bibliotekarkę – panią Teresę. Uczestnicy wymienili się z prowadzącą swoimi uwagami na temat gwarowych słówek, z zaskoczeniem odkryli także pochodzenie niektórych wyrażeń. Bo kto by się spodziewał, że w Warszawie nie zakluczają drzwi? A na deser – konkurs z nagrodami! Polegał on na przetłumaczeniu (z niewielką pomocą) wyrażeń “z polskiego na nasz”. Zwycięzcy będą mogli szlifować kareję z nowiutkimi, stylowymi torbami. To pierwsze tego typu warsztaty, lecz z pewnością nie ostatnie.

Biblioteczny Kalendarz Adwentowy!

Już za chwilę wokoło zapachnie korzennym piernikiem i zabrzmi kolędami i świątecznymi evergreenami. To najwyższy czas, by zacząć odliczanie do świąt. Codziennie, od środy 1 grudnia, na naszych profilach będziemy „otwierać” okienko w naszym Bibliotecznym Kalendarzu Adwentowym. Jak możecie się spodziewać, w naszym kalendarzu nie będzie ani czekoladek, ani kosmetycznych gadżetów, ani zapachowych świec czy kul do kąpieli. Kolejne okienka kalendarza będą odkrywały…książki! Ale oczywiście takie „a propos”, czyli będziemy polecać książki z motywami świątecznymi, mikołajkowymi lub zimowymi.

Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że grudzień to czas zapracowany i w przedświątecznej krzątaninie nie ma wiele czasu na lekturę. Ale może warto zapisać sobie nasze kalendarzowe propozycje do czytania i nadrobić je później – w czasie świąt, w przerwie świątecznej przed Sylwestrem, a nawet w styczniu, w ferie zimowe. Bo – przyznajcie sami – bożonarodzeniowe i zimowe książki to jakieś 100 punktów do przytulnej atmosfery!

Czekamy na Wasze podpowiedzi do „świątecznej listy przebojów” z hitami czytelniczymi! Zdradźcie nam swoje ulubione grudniowe książki! Może trafią do naszego kalendarza!

A co jeśli okaże się, że nie istniejesz? Rozmowa o „Płyńcie łzy moje, rzekł policjant” Philipa K. Dicka

Filmy: Łowca Androidów, Pamięć Absolutna, Raport mniejszości, Blade Runner, czy ostatni (w tym wypadku serial) „Człowiek z Wysokiego Zamku” to produkcje, które zapisały się w klasyce kinematografii. Co je łączy? Otóż autor ich literackich pierwowzorów – Philip K. Dick. Przy tej okazji zaznaczamy, że to najgłośniejsze, ale nie jedyne ekranizacje twórczości amerykańskiego pisarza literatury w stylu science fiction. Autora wspominamy przy okazji cyklicznych spotkań poświęconych literaturze. To właśnie proza Philipa K. Dicka stała się tematem rozmowy członków Klubu Dyskusji o Książce. Konkretnie – tytuł „Płyńcie łzy moje, rzekł policjant”. To było pierwsze zetknięcie się dyskusyjnego grona z literaturą Amerykanina. Dla kilku jego członków zresztą – nie ostatnie. Choć „Płyńcie łzy moje…” nie należy do najwybitniejszych dzieł, jakie wyszły spod pióra K. Dicka, zdołały zachęcić kilka osób do dalszego odkrywania jego twórczości. Twórczości, dodajmy, nietuzinkowej, i jak okazało się podczas spotkania, bardzo wielowątkowej. Tytuł raczej spodobał się klubowiczom, a co najważniejsze zainicjował wartką rozmowę. Pojawiły się rozważania na temat różnic w postrzeganiu siebie i tym, jak postrzega nas otoczenie, o szaleństwie i twórczym jego wykorzystaniu, czy możliwości „usunięcia” naszego wirtualnego „ja” za pomocą mediów społecznościowych. Była i wypowiedź zwracająca uwagę na klimat książki, który bezpośrednio oddawał, mimo gatunkowego sf, okres Ameryki lat 70. (powieść wydano w 1970 roku). Uczestnicy spotkania tropili motywy, jakie zwykle pojawiają się w prozie K. Dicka – jak na przykład: falsyfikaty, rzeczywistości alternatywne, temat istoty człowieczeństwa, narkotyki, czy propaganda. Prawda, że sporo? A to jedynie mała część dyskutowanych kwestii. Zachęcamy do poszukiwania własnych, które mogą być wynikiem spotkań z literaturą „Szekspira science fiction”, jak nazywał go Fredric Jameson. Tutaj polecamy nie ograniczać się formą – zarówno książki, jak i ich adaptacje filmowe, posłużą odbiorcy w przyjemnych, a może i refleksyjnym spędzeniu czasu.

Kolejne spotkanie i nowe czytelnicze polecenie. Tym razem zapraszamy do lektury „Złotego latawca” Dezső Kosztolányi’ego i do wspólnej dyskusji na temat książki 21 grudnia, we wtorek, o godz. 18.00 przy ul. Staszica 12a.

 

Światowy Dzień Pluszowego Misia – Pierwsze Czytanki

25 listopada swoje święto obchodzi przyjaciel dzieci – pluszowy miś.
Święto Misia było wspaniałą okazją do prezentacji mniej i bardziej znanych niedźwiadków z książek, które na co dzień można wypożyczyć w naszej bibliotece. Miś Paddington, Miś Uszatek, Kubuś Puchatek, Łakomczuszek, Puszek i inni, bawią, dodają otuchy, pocieszają dzieci na całym świecie.

Spotkania w BAZIE Centrum Edukacji Kreatywnej w ramach „Pierwszych Czytanek”, w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna, w gnieźnieńskich przedszkolach nie mogły się obyć bez czytania. Głośno przeczytane w ramach akcji Cała Polska czyta dzieciom, pełne humoru a zarazem wzruszające, opowieści: „Proszę mnie przytulić” Przemysława Wechterowicza, „Jak rozpoznać misia?” Michelle Robinson itd., ukazały, że najlepszym sposobem na udany dzień “jest mocne przytulenie się do kogoś” zwłaszcza do mięciutkiego niedźwiadka.

Dzień Pluszowego Misia stał się okazją do promocji czytelnictwa i biblioteki, jednocześnie do dobrej zabawy. Ponieważ dzieci lubią misie, dlatego trudno wyobrazić sobie świat bez najlepszego przyjaciela każdego dziecka.

Już dzisiaj zapraszamy na ostatnie w tym roku „Pierwsze Czytanki”- „Co robią uczucia?” 30 listopada /wtorek/o godz. 10.00 – grupy przedszkolne, a 01 grudnia /środa/o godz. 16.30 – dzieci z rodzicami.

Warsztaty Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna z projektu “Laboratorium słowa 2021” otrzymały dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

 

Dobiegają końca nasze warsztaty w ramach “Biblioteki Otwartej Na Każdego”

Powiadają, że „wszystko co dobre szybko się kończy” i tak też niestety jest z naszym projektem Biblioteka Otwarta Na Każdego, którego zadaniem było i cały czas jest jeszcze wychodzenie naprzeciw odbiorcom, którzy nie zawsze korzystają z księgozbioru lub wydarzeń kulturalnych organizowanych przez książnicę. Co ważne, do tych odbiorców należą także dzieci i młodzież z Miejskich Świetlic Socjoterapeutycznych w Gnieźnie, dla których oferta okazała się niezwykle bogata. Poza zakończonymi już zajęciami, gdzie punktem wyjścia była literatura, cały czas trwają jeszcze warsztaty teatralne i dziennikarskie, a swój finał w tym tygodniu miały te z dziedziny rękodzieła.

Przypomnijmy więc, że w teatralne arkana wprowadza młodych gnieźnian aktorka, animatorka i terapeutka Katarzyna Adamczyk-Kuźmicz, do dziennikarskiego świata zaprasza pedagożka Ewelina Czaplicka, a z manualną sztuką zapoznawała animatorka i bibliotekarka Joanna Michalak. Dzięki spotkaniom z każdą z pań, dzieciaki zatem mogły dowiedzieć się, jakie warunki muszą zostać spełnione, żeby „istniał” teatr czy jak wygląda i na czym polega animacja postaci, by następnie stworzyć z kartonów swoje własne sceny i lalki. Albo poprzez naukę zadawania pytań w wywiadzie i tworzenie gazetowych kolaży, własną fotorelację, a także wizytę obecnego redaktora TV Gniezno Wojciecha Orłowskiego, zobaczyć jak dziennikarz pracuje ze słowem, fotografią czy ruchomym obrazem i dlaczego powinien być etyczny. I wreszcie tworząc włóczkowe i nie tylko rękodzieła, poznać własne zdolności oraz wartość samodzielnej pracy.

Warsztaty zostały zrealizowane w ramach projektu Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna “Biblioteka Otwarta Na Każdego” dzięki dofinansowaniu ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury w ramach programu „Kultura Dostępna” oraz Miasta Gniezna.

 

Dom Internetowych Praw Dziecka w Digital Kids

Kilka dni temu obchodzony był Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka. Obchodziliśmy go także my – między innymi w naszym cyfrowym placu zabaw, czyli w Digital Kids przy Filii nr 2. Nikogo nie trzeba przekonywać, że cyfrowy aspekt praw dziecka jest dziś czymś ogromnie ważnym. Internet i media społecznościowe stworzyły nową rzeczywistość, w której dzieci spotykają się z nowymi problemami i poważnymi zagrożeniami.

Właśnie tej tematyki dotyczyły warsztaty „Dom Internetowych Praw Dziecka” , zorganizowane przez Goethe-Institut Warschau. Poprowadziła je – zdalnie, z pomocą tłumacza – Patricia Thoma, ilustratorka książek dla dzieci i artystka wizualna.

Jak wiadomo, współczesne dzieci w cyfrowym świecie czują się jak w domu. Ale w tym nowym świecie też istnieją pewne zasady gry. I tacy, którzy te zasady łamią. Uczestnicy warsztatów – uczniowie Szkoły Podstawowej nr 1 – naszego partnera w tym projekcie – rozmawiały o regulacjach panujących w Domu Internetowych Praw Dziecka. Czyli o treściach publikowanych w sieci, cyberprzemocy, spamie i phishingu (tj. wyłudzaniu danych i poufnych informacji), prywatności w sieci oraz uzależnieniu od Internetu i gier. A potem, z materiałów recyklingowych, samodzielnie urządzały w pudełkach swoje Pokoje Internetowych Praw Dziecka.

Digital Kids to projekt, który działa w zaledwie 6 bibliotekach w kraju, w Wielkopolsce tylko w naszej gnieźnieńskiej. Cyfrowe place zabaw uruchomił Goethe-Institut w Warszawie. Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna realizuje projekt wespół ze Szkołą Podstawową nr 1 w Gnieźnie, a opiekunem merytorycznym Digital Kids jest Anna Galas.

„To kobiety zbudowały Gniezno”: Ewa Kolanowska

Środek tygodnia – zatem pora na kolejną postać z panteonu kobiet prezentowanych na wystawie „To kobiety zbudowały Gniezno”. Wystawę już pożegnaliśmy, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby jeszcze raz przypomnieć sobie jej bohaterki.
Dziś kobieta, która doskonale odnalazłaby się u boku Jamesa Bonda i Indiany Jonesa. Jej biografię cytujemy za materiałem z wystawy:
 
Ewa Kolanowska (1.V.1921 r. Gniezno – 4.III.1989 r. Gniezno) – bardzo waleczna, wręcz dosłownie, heroina.
Harcerka, która przeszła wszystkie stopnie doskonalenia, żołnierka Armii Krajowej i dyplomowana ekonomistka. Wywodziła się z konserwatywnej i patriotycznej rodziny, gdzie ważny był zarówno etos pracy zawodowej jak i społecznej. Jej ojciec był członkiem Stronnictwa Narodowego, „Sokoła” i bractwa kurkowego, zaś matka działała w różnych organizacjach społecznych i charytatywnych. W latach 30. w Gimnazjum i Liceum im. bł. Jolenty w Gnieźnie, zaraziła się miłością do harcerstwa, które mocno wpłynęło na jej charakter i życie. Pewnie dlatego w 1936 r. została drużynową najlepszej w Hufcu Gnieźnieńskim 2. Drużyny im. Emilii Plater.

Nadejście wojny to dla niej również trudny czas, a szczególnie dla rodziny, która została wysiedlona do Piotrkowa Trybunalskiego. Sama Ewa w tym czasie skupiała się na pomaganiu znajomym, którzy dostali się do obozów jenieckich. Jednak w 1942 r. poznała majora AK Artura Hilarego „Morusa” Moraczewskiego, który przekazał jej maszynę zrzutową z niemiecką czcionką. W taki sposób rozpoczęła się jej współpraca z Armią Krajową, w ramach której najpierw przepisywała dyktowane meldunki, nocne przepustki czy dowody osobiste na zmienione nazwiska. Jednak z czasem przenosiła też broń i amunicję, a także dzięki znajomości dyrektora NBP – gnieźnianina – wymieniała pieniądze zrzutowe na serie będące w obiegu w Generalnym Gubernatorstwie. Co ważne, na początku 1943 r. złożyła przysięgę w AK i przybrała imię „Emilia”, co było wymownym nawiązaniem do jej działalności harcerskiej.

Ponadto została szefową łączności konspiracyjnej kobiet oraz kierowniczką kancelarii Kedywu Sztabu Dywersji „Sad” w Piotrkowie Trybunalskim.
Natomiast oficjalnie pracowała jako księgowa w przedsiębiorstwie melioracyjnym, gdzie… przechowywała dokumenty sztabowe w służbowym biurku w szufladach z podwójnym dnem. Ewa bardzo dobrze więc radziła sobie ze swymi konspiracyjnymi zadaniami do tego stopnia, że w końcu stała się prawą ręką majora „Morusa”.

Jej szczególną zasługą było zaś zorganizowanie zespołu kobiet – łączniczek, do którego należała też jej siostra Maria. Z tą ostatnią zresztą podczas jednej z akcji gestapowskich, została aresztowana pod koniec 1944 r. Na szczęście po krótkim czasie wypuszczono ją na wolność, lecz w związku z tym musiała razem z rodziną opuścić Piotrków. Jednak działała jeszcze konspiracyjnie w innych miejscach, a po zakończeniu wojny powróciła do Gniezna i podjęła pracę w upaństwowionej już drogerii rodziców oraz studia w Wyższej Szkole Ekonomicznej w Poznaniu. W 1949 r. wyszła za mąż, a potem urodziła dwójkę dzieci. Nie zaprzestała jednak swej aktywności społecznej i zaangażowała się m.in. w odbudowę organizacji harcerskiej na terenie miasta czy pracę w związkach zawodowych i stowarzyszeniach kombatanckich. Za swe zasługi została uhonorowana Krzyżem Walecznych i brązowym Krzyżem Zasługi z Mieczami, a także odznaczeniami kombatanckimi i państwowymi.”
 
Wystawa powstała w ramach VII Festiwalu „Fyrtel”, organizowanego przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna i Miasto Gniezno, dofinansowano ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu w ramach programu Narodowego Centrum Kultury „Kultura – Interwencje 2021”.
 

Autorami biogramów są Kamila Kasprzak-Bartkowiak i Paweł Bartkowiak.

Misiowi bohaterowie w Wypożyczalni dla dzieci

Rojno i gwarno w tym tygodniu zrobiło się w oddziale dziecięcym naszej biblioteki. Aż trzykrotnie odwiedziły go w tym tygodniu przedszkolaki z zaprzyjaźnionego przedszkola nr 3. Nic dziwnego! Przedszkole to nosi imię Kubusia Puchatka, a przecież coraz bliżej Światowy Dzień Pluszowego Misia!

Z tej okazji przedszkolaki odświeżyły wiedzę o wszystkich misiowych bohaterach, nie tylko tych znanych z kreskówek. Quizy, zagadki – okazało się, że jedynie miś Colargol przepadł w mrokach niepamięci. Reszta misiowych bohaterów, nawet tak sędziwych jak Uszatek, ma się świetnie! Zajęto się również tematem niedźwiedzim w szerszym ujęciu. Jakie gatunki niedźwiedzi znamy? Gdzie żyją i jakie mają zwyczaje? I czy na pewno jedzą tylko miód? – te kwestie chyba nieco się rozjaśniły, zwłaszcza dzięki lekturze pomocnych książek, których na szczęście nie brakuje, nawet jeżeli udają zwykłą beletrystykę dziecięcą, jak “Kuba Niedźwiedź. Historie z gawry” Renaty Kijowskiej.

Na pożegnanie dzieci otrzymały prezent – niezawodna pani Basia przygotowała materiały do własnoręcznego stworzenia misiowego bohatera. Ze swej strony przedszkolaki zapowiedziały szybko kolejne wizyty oraz wyraziły chęć zaprzyjaźnienia się z biblioteką na dłużej. Co to oznacza? Ciąg dalszy na pewno nastąpi.

Kosmiczne baśnie Lema

„Wyrusz rakietą na podbój kosmosu i spotkaj mieszkańców innych planet, obserwuj niebo, zachwyć się Mleczną Drogą i zajrzyj do czarnej dziury” – tymi słowami rozpoczęliśmy imprezę czytelniczą w BAZIE Centrum Edukacji Kreatywnej. Naszym przewodnikiem był sam Stanisław Lem, pisarz wizjoner który przewidział powstanie wielu wynalazków, które już zmieniły i nadal zmieniają nasz świat. A Lema można zacząć czytać już jako dziecko. Od bajek „Bajek robotów”, oczywiście. Autor znakomicie połączył w nich motywy baśniowe z elementami właściwymi dla fantastyki naukowej. Występują tu elektrycerze, maszyna różnicowa walczy ze smokiem, a królewicz Ferrycy zakochuje się w królewnie Krystali.
 
Doskonałą czytelniczą pomocą w poznawaniu kosmosu, jak i samego Stanisława Lema okazała się książka „Lem i zagadki kosmosu” Marcina Barana. Fantastycznym opowieściom, dostępnym na co dzień w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna towarzyszyły kosmiczne eksperymenty. Dzięki sieciowaniu polimerów najmłodsi stworzyli niepowtarzalną masę galaktyczną, która posłużyła za materiał do kreatywnej zabawy. Drugi eksperyment: ”Galaktyka w Słoiku” pozwolił zaobserwować ruchy ciał niebieskich w kosmosie. A na zakończenie doszło do wybuchów gazów w galaktyce.
A wszystko to w ramach akcji Cała Polska Czyta Dzieciom dla upamiętnienia Roku Stanisława Lema.

Czekoladowe przysmaki na spotkaniu klubu “Apetyt na książkę”

Do czekoladowego nałogu przyznaje się duża część społeczeństwa. W zasadzie rzadko kto nie lubi czekolady. Trudno się dziwić, w końcu słodki baton dostępny jest w szerokim zakresie wersji smakowych i odpowiada wielu wymaganiom podniebienia.
Czekoladowy temat nie mógł nie pojawić się na spotkaniu kulinarnych smakoszy bibliotecznego klubu „Apetyt na książkę”. Zaplanowano nawet konkurs na czekoladowy smakołyk. Nagroda – książkowa, a nie czekoladowa, pozostająca jednak w związku z tematem spotkania – powędrowała do pani Uli – autorki tortu bez glutenu i… a jakże – z czekoladą! Książka Nataszy Kotarskiej „Jedz czekoladę i żyj 100 lat” na pewno zachęci nagrodzoną do dalszych kulinarnych eksperymentów z czekoladą w roli głównej. Zresztą z pewnością i pozostałe uczestniczki wydarzenia nie porzucą zbyt szybko słodkiego tematu. Po degustacji konkursowych wypieków: babeczek, krówek, ciasta czekoladowego z mascarpone, bezglutenowego ciasta bananowo-czekoladowego, czy ciasteczek z masą czekoladową i bakaliami, na pewno będą chciały wypróbować przepisy przygotowanych słodkości w domu. Tym bardziej, że spotkanie rozpoczęto informacjami na temat składu i dobroczynnego działania, jakie wiąże się ze spożywaniem czekolady.
 
Kolejne spotkanie niebawem – 9 grudnia (tj. w czwartek) o godz. 16.00 w Czytelni Biblioteki Głównej przy ul. Mieszka I 16. Na kulinarny tapet członkowie klubu wezmą zwyczaje bożonarodzeniowe.