Działo się od czwartku do niedzieli – wykład, warsztaty, spotkanie autorskie

Wraz z poniedziałkiem możemy podsumować długi weekend pełen wydarzeń, które realizowaliśmy na Latarni na Wenei. Na początek czwartkowe spotkanie w ramach „Klasyka literatury – rozmowy niekontrolowane”. Serię prelekcji, których celem jest ponowne odczytanie klasycznych dzieł literatury otworzył wykład Pawła Bąkowskiego na temat “Króla Edypa”. Nim jednak sam utwór Sofoklesa stał się tematem wykładu, uczestnicy spotkania mogli zapoznać się z mitologiczną historią Edypa, jego ojca, tradycją przekazów ustnych, a potem piśmienniczych, z których mit pochodzi. Zarysowany został kontekst historyczny powstania tragedii Sofoklesa.
Omawiając słynny dramat, Paweł Bąkowski dotykał znanych tropów: wolnej woli, determinizmu, pojęć prawdy czy kompleksu Edypa, robił to jednak w sposób interesujący i zawsze w odniesieniu do dziś. Nie zabrakło charakterystycznej dla prelegenta dużej dozy poczucia humoru i błyskotliwych spostrzeżeń. Dzięki temu poruszone tematy: adopcji, braku prawdomówności, tego, czy i jak mocno możemy wpływać na nasze tu i teraz, stały się dla słuchaczy niezwykle aktualne. Po spotkaniu uczestnicy dzielili się entuzjastycznymi spostrzeżeniami i chęcią ponownego przeczytania tragedii. Dla nich dzieło powstałe w 427 roku p. n. e. bezsprzecznie zyskało urok nieprzemijalnej prawdy o człowieku i tajemnic, jakie rządzą jego istnieniem.
W sobotę zaprosiliśmy miłośników twórczości Anety Jadowskiej na spotkanie autorskie. Pogoda nie była zbyt łaskawa, deszcz przestał padać dopiero wraz z zakończeniem rozmowy z pisarką, którą poprowadziła Katarzyna Mikołajczewska-Modrzejewska. Niezwykle zajmująca konwersacja dotyczyła samej literatury fantastycznej. Autorka opowiadała o trudnościach, z jakimi spotykają się piszący fantastykę, o swego rodzaju stygmatyzacji i braku możliwości dotarcia do szerokiego grona odbiorcy. Pisarka zdradziła, że czeka na premiery swoich książek.
Niedzielny poranek należał do Role Playing Game, czyli edukacyjnych Narracyjnych Gier Fabularnych. W tajniki zagadnienia, wprowadzał młodych miłośników fantastyki, wieloletni gracz, mistrz tej profesji – Tomasz Antosik. To pierwsze spotkanie cyklu, który będziemy kontynuować w kolejnych miesiącach. Warsztaty polecamy młodym fanom niezwykłych opowieści, którzy mieliby ochotę stworzy własne, wykorzystując kreatywność i wyobraźnię.
A przed nami kolejny tydzień atrakcji i weekend pełen znakomitych propozycji.
Wydarzenia Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna zrealizowano w ramach projektu “Laboratorium słowa” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Spotkanie autorskie z Anetą Jadowską

Mamy kolejne doskonałe zaproszenie dla miłośników literatury. Gród Lecha niebawem, na nasze zaproszenie, odwiedzi Aneta Jadowska. W sobotę 22 sierpnia o 17.00 w plenerowych wdziękach Latarni na Wenei można będzie posłuchać rozmowy na temat współczesnej polskiej literatury fantastycznej, kobiecej strony fantastyki, a także warsztatu artystycznego pisarki.

Jadowska znana jest z serii łączących gatunki – kryminał z fantastyką. W swoich książkach tworzy pełnokrwiste postacie i nie waha się przed postawieniem ich w obliczu trudnych do rozwiązania problemów. Należy do twórców niestrudzonych, o czym najlepiej świadczą liczby: dziesięć powieści i tom opowiadań napisanych w siedem lat oraz trzy serie powieściowe. Rozmowę z autorką poprowadzi Katarzyna Mikołajczewska-Modrzejewska.

Projekt “Laboratorium słowa” Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

Autor zdjęcia Marcin Okoniewski.

Wszystkie barwy polskiego kryminału

To była wyjątkowo udana „kryminalna” sobota. Na nasze zaproszenie do Gniezna, dokładnie na zaprzyjaźnioną Latarnię na Wenei, zjechało trzech uznanych pisarzy tego gatunku: Alek Rogoziński, Robert Małecki i Ryszard Ćwirlej. Panel pod hasłem „Wszystkie barwy polskie kryminału”- który poprowadziła Agnieszka Ziebarth – trwał dwie godziny, a mógłby zapewne jeszcze dłużej, bo temat okazał się wyjątkowo rozległy. I interesujący – zarówno dla autorów, jak i czytelników, którzy licznie zjawili się na spotkaniu. Rozmowa – zgodnie z tytułem – miała wiele różnych odcieni i dotyczyła m.in. rosnącej popularności tego gatunku. Kryminały to coraz obszerniejsze działy w bibliotekach i księgarniach; coraz więcej pisarzy sięga po tę konwencję; coraz więcej czytelników lubi takie mroczne i zagadkowe lektury. Zastanawialiśmy się również, czy polskie kryminały mogą konkurować z zagranicznymi i stać się takim hitem eksportowym, jak np. szwedzkie. Były pytania od publiczności i aż trzy kolejki „po autografy”. A te rozdawane były chętnie, hojnie i nie spod lady.

Zdjęcia: Katarzyna Olejniczak-Gołembowska

Spotkanie odbyło się w ramach projektu Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna ph. “Laboratorium słowa” dofinansowanego ze środków Ministerstwa Kultury i dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

Zapraszamy na “kryminalną” sobotę

Pamiętacie, że już w tę sobotę o 17.00 panel „Wszystkie barwy polskiego kryminału” w gościnnej i zaprzyjaźnionej z nami  Latarni na Wenei? Jakimi odcieniami mieni się ten gatunek w polskim wydaniu? – o tym porozmawiają Alek Rogoziński, Robert Małecki i Ryszard Ćwirlej. Trzy ważne i poczytne nazwiska. Rozmowa zaczyna się w sobotę o 17.00, a poprowadzi ją Agnieszka Ziebarth.

Zapraszamy, bo takiego zagęszczenia kryminalnych piór na metr kwadratowy w Gnieźnie dawno nie było!

Podczas spotkania będzie prowadzona sprzedaż książek zaproszonych pisarzy. I oczywiście można poprosić o autografy.

Projekt “Laboratorium słowa” Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Zdjęcia: Ryszarda Ćwirleja – autorstwa Adama Ciereszki, Roberta Małeckiego – autorstwa Łukasza Piecyka, Alka Rogozińskiego – autorstwa Anny Pawłowskiej.

 

Antyporadnik, czyli książka w (wakacyjnym) plecaku!

„Książka w plecaku” to nasz wakacyjny wtorkowy cykl. To książkowe polecenia na lato, czyli co czytać w hamaku i na leżaku. Kolorowo, krótko i na temat – żebyście czytali książki, a nie długie opisy, nudne recenzje czy nietrafione blurby.

Dziś do plecaka trafia antyporadnik Marii Czubaszek –  „Dzień dobry, jestem z kobry, czyli jak stracić przyjaciół w pół minuty i inne porady”. Salwy śmiechu gwarantowane!

 

Czy wiedzieliście, że…. Sławomir Shuty napisał książkę “Historie o ludziach z wolnego wybiegu”

Od dobrych kilku miesięcy rozpoczynamy każdy tydzień literackimi nowinkami, o których informują sami twórcy. Dziś ostatni przed wakacjami gość – artysta poszukujący i eksplorujący różne formy wyrazu. Sławomir Shuty – najbardziej znany z głośnej swego czasu książki „Zwał”, za którą otrzymał Paszport Polityki. Jest autorem pierwszej polskiej powieści hipertekstowej „Blok”, redaktorem i wydawcą dodatku satyrycznego „Baton” do kwartalnika „Ha!art” z którym współpracuje. Ponadto jest: fotografem, reżyserem filmów undergroundowych, twórcą opery disco-polo, uprawia malarstwo.

 

 

Jeśli macie ochotę poznać inne ciekawostki z kręgów literatury, zachęcamy odwiedzić nasze pozostałe wpisy:

Czy wiedzieliście, że… Michał Zygmunt

Czy wiedzieliście że… właśnie pojawiła się nowa powieść Nataszy Sochy

Czy wiedzieliście że… w debiutancka powieść Irminy Kosmali powstawała 14 lat

Czy widzieliście, że…nowa książka Przemysława Semczuka

Czy wiedzieliście, że… Sejm RP rok 2020 ustanowił rokiem Tyrmanda?

Czy wiedzieliście, że… Joanna Opiat-Bojarska

Czy wiedzieliście, że… Mariusz Czubaj

Czy wiedzieliście, że… Joanna Jax

Czy widzieliście, że… Jakub Ćwiek

Czy wiedzieliście, że… Łukasz Orbitowski i Szczepan Twardoch

Czy wiedzieliście, że… Michał Zygmunt

Dziś zamieszczamy pozdrowienia od Michała Zygmunta – pisarza, polskiego publicysty kulturalnego i aktywisty. Jest to również zaproszenie do lektury jego najnowszej powieści pt. „Krew i honor”. To propozycja dla poszukiwaczy nietuzinkowych czytelniczych wrażeń. Napisana trochę na wspak polskiej historii, z żywą akcją i humorem.
A jeśli mielibyśmy wrócić od fundamentalnego przecież w tym cyklu stwierdzenia – „Czy wiedzieliście, że…?” – to w tym przypadku brzmi ono: Czy wiedzieliście, że Michał Zygmunt startował jako kandydat na prezydenta Wrocławia? W 2002 roku założył komitet wyborczy „Gwiazdy we włosach”, z ramienia którego ubiegał się o ten urząd. Zajął przedostatnie miejsce, otrzymując 713 głosów (0,44%). Wydarzenie miało charakter happeningu.

 

Dziś zamieszczamy pozdrowienia od Michała Zygmunta – pisarza, polskiego publicysty kulturalnego i aktywisty. Jest to…

Opublikowany przez Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna Poniedziałek, 22 czerwca 2020

 

Jeśli macie ochotę poznać inne ciekawostki z kręgów literatury, zachęcamy odwiedzić nasze pozostałe wpisy:

Czy wiedzieliście że… właśnie pojawiła się nowa powieść Nataszy Sochy

Czy wiedzieliście że… w debiutancka powieść Irminy Kosmali powstawała 14 lat

Czy widzieliście, że…nowa książka Przemysława Semczuka

Czy wiedzieliście, że… Sejm RP rok 2020 ustanowił rokiem Tyrmanda?

Czy wiedzieliście, że… Joanna Opiat-Bojarska

Czy wiedzieliście, że… Mariusz Czubaj

Czy wiedzieliście, że… Joanna Jax

Czy widzieliście, że… Jakub Ćwiek

Czy wiedzieliście, że… Łukasz Orbitowski i Szczepan Twardoch

O słowotwórczej frywolności

Kiedy słyszymy, w kolejce po lody czy podczas spaceru w parku, niezwykłe wprost sposoby używania języka przez najmłodszych jego użytkowników – często uśmiechamy się szeroko. Powstają nowe, oryginalne, często urocze, a także niezwykle trafne wersje pojęć już znanych. Te cudowne językowe łamańce i wygibasy niestety szybko się ulatniają. Dbając o językową poprawność, zapominamy o dziecięcej słowotwórczej frywolności! O tym, że niepotrzebnie – skutecznie przekonuje Michał Rusinek, zachęcając do językowych akrobacji. W książce „Jak przekręcać i przeklinać” jest cały zestaw tajemniczych i egzotycznie brzmiących słów, takich jak: „Chindie”, „chuligator”, „hipnoteza”, „kołownica”. Oraz przekleństw, takich jak: „kurza PACHA!”, „WCIÓRNOŚCI!”, „MORDANSERKA!”. Ta pozycja to najlepszy dowód, że język polski może być giętki i piękny, nawet podczas przeklinania!

„Bywają w życiu takie chwile,
gdy człowiek ścierpiał zniewag tyle,
że więcej w sobie już nie zdusi
i zaraz się obrazić musi:
dostojnie więc unosi bródkę,
zamyka buzię swą na kłódkę
i gdy już ruszyć w ciemny bór chce,
to… staje na banana skórce
i pada – bęc! – na wznak z łoskotem,
a duma jego zaraz potem.
Po chwili, kiedy dech odzyska,
niech sobie wrzaśnie: O ROZPISKA!”

 

Trzynaście opowiadań o czworonogach chwytających za serce

Dzisiaj znów piszemy o głośnym czytaniu, wprawdzie w odniesieniu do seniorów ale także nawiązując do zbliżającego się Tygodnia czytania dzieciom, który w tym roku przebiega pod hasłem „Cała Polska czyta dzieciom o zwierzętach”.
Dobierając literaturę do głośnego czytania seniorom często sięgamy po formę krótkich opowiadań, aby podczas jednego spotkania zakończyć całą fabułę czytanego tekstu. Łatwiej wtedy wywołać dyskusję, która ma pobudzić seniorów do własnych refleksji, opinii na temat czytanych utworów.
To oczywiście stanowi tez świetny środek do aktywizacji zmuszającej do skupienia uwagi, wyciągania wniosków, pobudzenia procesów myślenia, co w długotrwałym i cyklicznym procesie może przyczyniać się nawet do opóźnienia demencji.
Książka, którą dzisiaj polecamy świetnie łączy powyższe tematy. „Przytulajka”- to zbiór trzynastu chwytających za serce opowiadań pełnych miłości do domowych pupilów. Psy, koty i inne czworonożne zwierzaki bohaterom tych opowieści pomogą zatrzymać się na chwilę i zauważyć serdeczność u innych ludzi. Na stronach tej publikacji spotkały się czołowe polskie pisarki, które swój kunszt prezentują w pigułce, która może być być lekiem na codzienne smutki. Tak np. odbiera się pierwsze z opowiadań autorstwa Agnieszki Krawczyk pt. „Jeżowe lato” zawierające dużą dawkę dobroci i miłości, od której robi się cieplej na sercu. Jest to obraz bardzo czytelny, prosty w przekazie, pełen łagodności i optymizmu – zawiera wszystkie cechy jakich się poszukuje w tekstach czytanych seniorom. Taką książkę można przeczytać w samotności albo… podarować za pośrednictwem swojego głosu bliskiej osobie, np babci, która już nie może zrobić tego sama. Każda opisana tu historia ma inny klimat i styl i zdecydowanie zalecamy przeczytać je wszystkie.

 

 

Zachęcamy do zapoznania się z innymi wpisami z cyklu „Biblioteka dla seniora”:

Juniorzy i seniorzy – dwa pokolenia w przestrzeni biblioteki

Seniorze – nakarm z nami zmysły

Książka – lekarstwo dla duszy seniora

Wirtualny świat dla seniorów bez tajemnic

Zalety czytania nie tylko dla seniora

Czy widzieliście, że…nowa książka Przemysława Semczuka

Czy widzieliście, że…nowa książka Przemysława Semczuka wiąże się w pewien – bardzo ciekawy – sposób z Gnieznem? O tym opowie sam autor – specjalnie dla gnieźnieńskich czytelników.

Wiemy, że wśród Was jest wielu fanów twórczości Przemysława Semczuka – “Wampir z Zagłębia” czy “M jak Morderca” to bardzo rozchwytywane tytuły. “Cyklon”, czyli najnowsza książka naszego gościa, ukaże się już 10 czerwca.

Przemysław Semczuk

Czy widzieliście, że…nowa książka Przemysław Semczuk – autor wiąże się w pewien – bardzo ciekawy – sposób z Gnieznem? O tym opowie sam autor – specjalnie dla gnieźnieńskich czytelników. Wiemy, że wśród Was jest wielu fanów twórczości Przemysława Semczuka – "Wampir z Zagłębia" czy "M jak Morderca" to bardzo rozchwytywane tytuły. "Cyklon", czyli najnowsza książka naszego gościa, ukaże się już 10 czerwca. A my pozdrawiamy ciepło z Gniezna!

Opublikowany przez Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna Poniedziałek, 18 maja 2020

 

 

Jeśli macie ochotę poznać inne ciekawostki z kręgów literatury, zachęcamy odwiedzić nasze pozostałe wpisy:

Czy wiedzieliście, że… Sejm RP rok 2020 ustanowił rokiem Tyrmanda?

Czy wiedzieliście, że… Joanna Opiat-Bojarska

Czy wiedzieliście, że… Mariusz Czubaj

Czy wiedzieliście, że… Joanna Jax

Czy widzieliście, że… Jakub Ćwiek

Czy wiedzieliście, że… Łukasz Orbitowski i Szczepan Twardoch