Spotkanie autorskie z Olą Szmidą – rysowniczką i animatorką

Czas na kolejne zaproszenie Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna, czyli spotkanie z Olą Szmidą ilustratorką i animatorką. Ta wyjątkowo zdolna młoda artystka (rocznik ’87) ma na swoim koncie już wiele międzynarodowych nagród. Realizuje się głównie w medium, jakim jest rysunek, tworzy również filmy animowane i zajmuje się designem. Wśród artystycznych dokonań Szmidy niewątpliwie ważnym jest całkiem świeży komiks „Twarz, brzuch, głowa”. To pełnometrażowym debiut artystki napisany na podstawie drugiej autobiograficznej i feministycznej opowieści Wandy Hagedorn.

Ola Szmida jest absolwentką Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu, gdzie studiowała animację i Kunsthochschule für Medien w Kolonii (stypendium DAAD). Współpracowała, między innymi z: BBC, Ermenegildo Zegna, Boiler Room, Southbank Centre, Häagen-Dazs, Disney Polska.
O swoich twórczych inspiracjach, pracy w zawodzie ilustratora, a także traktowaniu kobiet w branży kreatywnej opowie podczas spotkania 3 lipca (sobota), na gościnnej Latarni na Wenei.

Organizatorem wydarzenia jest Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna. Partnerzy: Miasto Gniezno, Ośla Ławka, Latarnia na Wenei, Klub Fantastyki Fantasmagoria.

Wydarzenie realizowane jest w ramach projektu “Laboratorium słowa” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

 

Wyzwalająca sztuka samowyrażania – spotkanie z Martą Frej

Jeszcze przed epidemicznymi ograniczeniami udało się zrealizować spotkanie autorskie z Marta Frej, na które zaprosiła Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna. Pretekstem do rozmowy była książka wydana z okazji 100-lecia uzyskania praw wyborczych przez kobiety – a w zasadzie komiks – „Dromaderki”. Tytuł jest graficzną opowieścią o grupie wyjątkowych kobiet, które w czasie I wojny światowej przemycały bibułę, naboje i broń w swoich sukniach i gorsetach. Trzeba przyznać, że temat znakomicie zagrał z obecną sytuacją społeczno-polityczną kraju. Marta Frej odniosła się także do roli artysty/-tki. Rolą sztuki jest dla niej możliwość zmieniania na lepsze życia jednostek i społeczeństwa. Zaangażowana twórczość Frej pięknie wybrzmiała za sprawą osobistej historii jej drogi twórczej. Było nie tylko szczerze ale także optymistycznie i inspirująco. Frej, niczym bohaterki jej komiksu, sprawiła, że uczestnicy spotkania poczuli się zmotywowani do kobiecej solidarności i sprawczości. Rozmowę poprowadziła Katarzyna Mikołajczewska-Modrzejewska, w gościnnych progach Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie

Wydarzenie w ramach projektu Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna “Laboratorium słowa” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

Zdjęcia Sebastian Uciński

 

 

 

Spotkanie autorskie z Martą Frej

Wśród licznych autorów, którzy w Gnieźnie zawitali na zaproszenie miejskiej książnicy, pojawia się także to nazwisko – Marta Frej. Częstochowskiej malarki i ilustratorki i animatorki kulturalnej przedstawiać nie trzeba. Spotkanie z okazji wydania najnowszej pozycji artystki – tytułu „Dromaderki”, odbędzie się 5 listopada o godz. 18.00, dzięki gościnnej sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury (ul. Łubieńskiego 11). „Dromaderki” to komiksowa opowieść inspirowana losami polskich przemytniczek broni z początków XX w. Jest doskonałym pretekstem do rozmowy o udziale słabej płci w wojnach i ich braku na kartach tzw. wielkiej historii. Bezpłatne zaproszenia do odbioru w Bibliotece Głównej. Ilość miejsc ograniczona.

Wydarzenie w ramach projektu Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna “Laboratorium słowa” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

O sztuce odbioru przy okazji komiksowego medium

Jeszcze przed ogłoszonymi przez rząd zmianami, członkom Klubu Dyskusji o Książce udało się zrealizować swoje czytelnicze spotkanie. Można by nawet rzecz, iż pojawili się tłumnie – biorąc pod uwagę niepewną sytuację epidemiczną. Jednak z drugiej strony może nie ma się czemu dziwić – kolejne spotkania członków literackich dyskusji prawdopodobnie będą musiały odbyć się już za pośrednictwem wirtualnej sieci.

Bohaterem książkowej debaty został komiks „Klatki”, czy jak uznano podczas rozmowy – powieść graficzna . Tytuł stworzony, zarówno od strony graficznej, jak i scenariusza przez Dave McKean’e – niezwykle uznanego brytyjskiego ilustratora komiksów, autora wizualnej oprawy takich znakomitych dzieł jak: Violent Cases, Black Orchid, Signal to Noise, Arkham Asylum, wieloletniego współpracownika Naila Gaimana, twórcy okładek dla dzieł Stephena Kinga i Jonathana Carrolla.

„Klatki” to debiut Dave McKeana w roli scenarzysty i autora tekstów. Podczas spotkania komiks wzbudził sporo czytelniczych emocji i zdecydowanie ciekawą rozmowę. Zanim uczestnicy dyskusji pochylili się nad ukrytymi znaczeniami tej złożonej, wielopłaszczyznowej powieści graficznej, podjęli wątek związany z samą formą, czyli – komiksem. Rozmawiano między innymi o tym, jak powszechnie odbierany jest komiks przeznaczony dla dorosłego czytelnika, a także o znaczeniu zapoznania się z tym medium przekazu w początkach czytelniczych interakcji. Treść „Klatek”, której próbę rozwikłania podjęli członkowie KDoK, została w pewnej części nadal tajemnicą, bez szkody dla odbioru samego tytułu. Książka McKeana zupełnie jak quest: pełen jest interpretacyjnych zadań i ukrytych znaczeń, poniósł czytelnicze doznania na inny poziom lektury. Graficzna wirtuozeria i bardzo sugestywny przekaz, dbający o elementy realności bohaterów komiksu – to kolejne zalety. Mimo mrocznej, niepokojącej a nawet pełnej grozy aury, która jest znakiem rozpoznawczym twórczości Brytyjczyka, całość czyta się raczej jak doskonałą przypowieść pobudzającą do refleksji.

Pozycję McKeana warto polecić naprawdę każdemu wytrawnemu miłośnikowi słowa. Zarówno mniej zorientowani znawcy komiksowych rubieży, , jak i ci mniej zaawansowani, którzy dotychczas omijali je z daleka będą naprawdę pozytywnie zaskoczeni. A wielu z nich nawet zaliczy totalne zauroczenie twórczością Pana Dava.

 

 

 

Spotkanie z autorką komiksu internetowego i nie tylko… Ilona Myszkowska w Gnieźnie

Na zaproszenie Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna do Grodu Lecha zawitała jedna z najbardziej zapracowanych twórczyń współczesnego komiksu internetowego. Jak się zresztą okazało, zakres jest artystycznych aktywności daleko wykracza poza webkomiks. Autorce dopiero co udało się oderwać od pasjonujących prac związanych z produkcją grzybków na szydełku. Fani „Chaty wuja Freda” i „Barw Biedy” mieli okazję dowiedzieć się, jak powstają odcinki ulubionych produkcji. Autorka opowiadała między innymi, jak kontakt z internetowym odbiorcą wpływa na tworzenie komiksów, jak dzięki natychmiastowej reakcji ze strony widza zmienia się koncepcja pracy. W rozmowie prowadzonej przez Katarzynę Mikołajczewską-Modrzejewską przybyli na spotkanie mieli okazję posłuchać, jak autorka radzi sobie z hejtem w sieci i jak zmieniał się jej stosunek do krytyki. W kontekście rozmowy dotyczącej praw autorskich, rysowniczka wspominała platformę komiksową komixxx, która nie pozostawiła w jej pamięci zbyt przyjemnych skojarzeń. Było również o doświadczeniach z wydawaniem komiksów, romansie z crowdfundingiem, pracą przy tworzeniu gier komputerowych i muzach, które organizują autorce czas. Ci, którzy liczyli na przedłużenie rozpoczętych przez Myszkowską projektów, mogli być nieco zawiedzeni – nie pojawiły się zapewnienia co do ich kontynuacji. Spotkanie, dzięki uprzejmości Stowarzyszenia Ośla ławka, odbyło się na Latarni na Wenei.

Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna zaprasza na kolejne spotkanie autorskie. We wtorek 11 sierpnia o godz. 17.00 Latarnia na Wenei gościć będzie Annę Łacinę.

 

Wydarzenie Biblioteki Publicznej Miasta Gniezna zrealizowano w ramach projektu “Laboratorium słowa” dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.

 

Zdjęcia: Sebastian Uciński

 

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Henryk Jerzy Chmielewski, czyli Papcio Chmiel

Dziś będzie o legendzie polskiego komiksu, twórcy przygód zwariowanej trójki bohaterów z szympansem Tytusem na czele. Henryk Jerzy Chmielewski – grafik, rysownik i publicysta, bardziej znany swoim czytelnikom jako Papcio Chmiel, zasłynął głównie dzięki serii komiksów „Tytus Romek i A’Tomek”. Cykl od momentu pojawienia się w czasopiśmie „Świat Młodych”, czyli od 1957 roku, do dnia dzisiejszego zjednał sobie rzesze fanów i stał się kultowym elementem popkultury. Na książeczkach z historiami o niesamowitych przygodach przyjaciół Romka i A”Tomka, a także szympansa Tytusa, którego „uczłowieczanie” jest tematem przewodnim cyklu, wychowały się całe pokolenia polskiej młodzieży. Należy przy tym nadmienić, że łączny nakład „Tytusów” przekroczył 11 milionów egzemplarzy! Papcio Chmiel przez lata bawi swoich czytelników formą i treścią. Na kartach komiksu roi się od humoru i pomysłów wykraczających daleko poza granicę praw fizyki. Wynalazki takie jak: Trąbolot, Prasolot, Gangsterolot, pigułki potrafiące zmieniać wielość, wygląd czy samopoczucie, maszyny do przenoszenia w czasie i przestrzeni, których autorem był słynny prof. T. Alent rozpalały umysły młodych czytelników do czerwoności. Artysta (dziś 97 letni!) nigdy tak naprawdę nie przestał tworzyć kolejnych historii ze sławną trójką. Ostatnim wydanych dziełem z 2015 roku jest „Elemelementarz”, mający wspomóc w nauce Tytusa – 57-letniego pierwszoklasistę.
Warto dodać, iż Henryk Jerzy Chmielewski brał udział w Powstaniu Warszawskim (pseudonim „Jupiter”), za który został odznaczony Warszawskim Krzyżem Powstańczym. Jest Kawalerem Orderu Uśmiechu. Ma na swoim koncie wiele nagród i odznaczeń m. in. Złoty Medal “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”.

 

 

Zapraszamy, na inne wpisy z naszego ilustracyjnego cyklu:

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Aleksandra i Daniel Mizielińscy

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Janina Krzemińska

Nowy cykl „Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji”

Jak zostać mistrzem komiksu?

Co jest potrzebne, aby zostać twórcą komiksu? Odpowiadamy: kartka papieru, ołówek i fantazja. Sprawdziliśmy to podczas naszych ostatnich warsztatów „Z książką w plecaku: relaks z komiksem w tle” w zielonym zakątku „Latarni na Wenei”. Mówiliśmy o języku komiksu oraz jak rysować emocje. Uruchomienie wyobraźni zaowocowało stworzeniem własnej, nieszablonowej historii w kilku komiksowych sekwencjach. Dla wielu nieocenioną inspiracją okazała się ulubiona książka, inni postawili na oryginalność oraz własny pomysł. Dorośli mogli liczyć na prezentację klasyki komiksu np. twórczość Papcia Chmiela, czy belgijskiego TinTin’a. Race miłośniczek MANGI wzbudziły zachwyt, nie tylko prowadzących warsztaty.

 

Komiks dla dorosłych – rozmowa o „Fun Home” Alison Bechdel

Z niewyjaśnionych przyczyn część czytelniczego świata z niejakim przymrużeniem oka podchodzi do tematu komiksów, bo przecież komiksy są dla dzieci. Chcielibyśmy powiedzieć – nic bardziej mylnego. Są komiksy dla dorosłych a ich treść, przekaz, nawet forma – nijak się mają do literatury dziecięcej. Czytaj dalej Komiks dla dorosłych – rozmowa o „Fun Home” Alison Bechdel

“Fun Home” – komedia i tragedia w komiksowym kadrze

Wakacje na horyzoncie, i w związku z tym w czerwcu (18 czerwca godz. 18.00) Klub Dyskusji o Książce weźmie na warsztat komiks. I to nie byle jaki, bo kultowy Fun home. Tragikomiks rodzinny. Jednakże po dziele Alison Bechdel nie należy spodziewać się lektury „letniej”, czyli lekkiej, błahej czy niepoważnej. Przeciwnie, jest to komiks o dużym ciężarze gatunkowym, acz ze sporą dawką ironii i humoru (najczęściej czarnego). Czytaj dalej “Fun Home” – komedia i tragedia w komiksowym kadrze

Komiks dla każdego!

Komiks od lat fascynuje zarówno młodych, jak i tych bardziej zaawansowanych wiekiem. Jest przedmiotem kultu, miłości, rozrywki, czasem wspomnień z lat młodości. Dlatego opowiadanie o komiksie to wspaniała sprawa.
Od stycznia wraz z Młodzieżowym Ośrodkiem Socjoterapii Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna tworzy projekt edukacyjny “Weź nie marudź, weź nie pytaj, chodź poczytaj”. Ostanie spotkanie poświęciliśmy właśnie komiksowi. Oglądaliśmy i czytaliśmy najbardziej popularne i ciekawe tytuły. Udało się nam nawet przeprowadzić mini plebiscyt na najciekawszy, najlepiej zilustrowany i najmniej interesujący komiks spośród tych, które udało się nam poznać bliżej. Na tym nie koniec – uczestnicy spotkania sami mogli przekonać się, jak to jest być twórcą komiksu. I o ile rysowania postaci można wyćwiczyć, o tyle zaskakujący i dowcipny tekst w dymku to już sprawa znacznie poważniejsza.