Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Aleksandra Woldańska-Płocińska

Nasz ilustratorski cykl gości dziś artystkę, zaliczającą się do grona młodego pokolenia polskich grafików. Aleksandra Woldańska-Płocińska jest absolwentką Wydziału Grafiki Uniwersytetu Artystycznego w Poznaniu. Obecnie mieszka w Poznaniu i pracuje jako asystentka w pracowni projektowania opakowań swojej macierzystej uczelni. Ma 35 lat, a na koncie kilkanaście wystaw, kilkadziesiąt książek z ilustracjami i sześć publikacji autorskich m. in.: „Pierwsze urodziny prosiaczka”, „Co dwie brody to nie jedna: kompendium wiedzy o zaroście”, „Prosiaczek i Zjednoczone Królestwo”. Jej prace zdobią strony „Wysokich obcasów” a także magazynów: Gaga, Exklusiv, Media&Marketing, Piana. Artystka tworzy plakaty, kartki okolicznościowe, logotypy, projektuje również nadruki na torby.
Jej ilustracje są kolorowe i oszczędne w formie. W prostych, zamkniętych płaszczyznach barw Płocińska potrafi zamieścić głębokie emocje. Są sugestywne i inteligentne. Jej grafiki to często zabawa z tekstem, są przemyślane i zakomponowane.
Artystka przyznaje się do swoich rysunkowych sympatii – uwielbia rysować jedzenie i …prosiaczki.

 

 

Zapraszamy, na inne wpisy z naszego ilustracyjnego cyklu:

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Mirosław Pokora

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Olga Siemaszko

Mistrzowskie kreski, rzecz o ilustracji – Bohdan Butenko

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Hanna Czajkowska

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Henryk Jerzy Chmielewski, czyli Papcio Chmiel

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Aleksandra i Daniel Mizielińscy

Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji – Janina Krzemińska

Nowy cykl „Mistrzowskie kreski: rzecz o ilustracji” – Jan Marcin Szancer

Książki na Światowy Dzień Oceanów

Dziś Światowy Dzień Oceanów, więc nie możemy przegapić okazji, aby podzielić się naszą gorącą piątką. Pięć tytułów odkrywających tajemnice oceanów, które polecamy zgłębić i nie zatonąć w morzu propozycji. Zapewnią doskonałą zabawę, poszerzą wiedzę z zakresu oceanografii i zadziwią niejedną czytelniczą duszę.
Tytuły oczywiście znajdziecie w naszej Bibliotece.

1 . Niekwestionowanym numerem jeden w tej literackiej próbie sił pozostaje książka Matthiasa Picarda „Jaś Ciekawski. Podróż do serca oceanu”. To komiks. Krok po kroku, wraz z nieustraszonym Jasiem, „schodzimy” w coraz niższe partie oceanu. Nim jednak dotrzemy do jego serca, staniemy się widzami niezwykłych pejzaży pełnych oceanicznej flory i fauny. Autor zadbał o sugestywność doznań – na podwodną przygodę w głębię, można wyruszyć niemal dosłownie – ilustracje przygotowano z zastosowaniem techniki 3D wraz z parą okularów w zestawie.

2. Numerem dwa została publikacja znakomitych rysowników i mistrzów wydawniczego konceptu Aleksandry i Daniela Mizielińskich „Pod ziemią, pod wodą. Wprawdzie nie jest ona w całości poświęcona oceanom, jednak zawiera wiele informacji na ich temat. Dowiemy się, jak wyglądały kiedyś skafandry i statki podwodne, czym są podwodne kominy, co znajduję się w Rowie Marjańskim, czego naukowcy szukają w głębinach, a nawet jak wyglądały poszukiwania wraku Titanica – moc ciekawych informacji, w czytelnej i atrakcyjnej formie. Tym, których apetyty nie zostaną zaspokojone polecamy drugą stronę książki, gdzie znajdziemy tyleż samo wiadomości na temat tego, co pod Ziemią.

3. Trójeczka dla tych, którzy oprócz obrazu cenią sobie walory słuchowe – seria „Głosy przyrody. Oceany”. Tytuł pozwala nacieszyć zmysły, gdyż oprócz trójwymiarowych ilustracji zawiera dźwięki oceanicznych głębin, skalistych plaży, czy wielorybiego śpiewu. Autor – Maurice Pledger – zadbał o skrupulatne opisy prezentowanych na ilustracjach zwierząt.

4. Kolejne polecenie spodoba się miłośnikom ciepłych opowieści. Autor – Przemysław Wechterowicz w kooperatywie z ilustratorką Aleksandrą Woldańską-Płocińską – stworzyli parę niestrudzonych zwierzęcych podróżników. Ta wyprawa odbędzie się batyskafem. „Śnieżek i Węgielek. Podróż w głąb oceanu” to przygoda pełna nowych znajomości, ciekawych miejsc, spędzona w serdecznym nastroju. To także miejsce na małą czytelniczą kreatywność – autorzy zapraszają do współtworzenia książki dając możliwość rysowania i kolorowania.

5. W naszej tematycznej piątce nie zabrakło miejsca na sporą dawkę oceanicznych historii, wydanych w cyklu „Monstrualna Erudycja”. Anita Ganeri postarała się, aby „Burzliwe oceany” czytało się z zapartym tchem tropiciela sensacji i poszukiwacza skarbów jednocześnie. Nie brak tu dowcipu i lekkiej formy. Wiedza z zakresu oceanografii dosłownie sama „pcha się” do głowy.