339630895_950577516384677_518177515674180979_n

Selfie z książką: „Trup w sanatorium”

Dzisiejsze „Selfie z książką” sponsorują pocztówkowe widoki oraz… litera „Ś”. A właściwie miejsca na literę Ś. Urokliwy Świeradów-Zdrój, w którym niedawno była nasza koleżanka Dorota Błażejewska – kierowniczka Biblioteki Głównej. Oraz Świnoujście, w którym toczy się akcja kryminału, który pani Dorota podczas pobytu na Dolnym Śląsku czytała.

I choć obie miejscowości – Świeradów i Świnoujście – leżą na przeciwległych końcach Polski, to łączy je sanatoryjny spleen. Pani Dorota z sanatorium wróciła cała i zdrowa (w końcu to uzdrowisko!), za to świnoujskie sanatorium – jak zdradza okładka – dla kogoś okazało się zdecydowanie mniej łaskawe. Tytuł bowiem nie kłamie – w książce pojawia się „Trup w sanatorium”. Jednakże traf chce, że w uzdrowisku zjawia się prywatny detektyw Szymon Solański, który zamiast wypoczywać, zabiera się za odnalezienie zabójcy. W śledztwie pomaga mu kundelek Gucio. To szósty – z kilkunastu już wydanych – tom cyklu Marty Matyszczak „Kryminał pod psem”. Pod psem, gdyż narracja prowadzona jest również z psiej perspektywy. Ten rodzaj przyjemnych, lekkich i zabawnych kryminałów, dziejących się często w małych społecznościach, zalicza się do tzw. podgatunku „cozy mistery”. Bardzo polecam!

 

UDOSTĘPNIJ
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest
Share on print
Share on email
Skip to content