To jedno z kilku podstawowych pytań na które podczas tegorocznych warsztatów z cyklu „Społeczna historia Gniezna”, odpowiadają uczennice i uczniowie I Liceum Ogólnokształcącego w grodzie Lecha. Dlatego, że ich tematem jest bunt, protest i strajk, szczególnie w lokalnym wydaniu.
Przypomnijmy, że warsztaty dla młodzieży, które w tym roku mają tytuł „Społeczna historia Gniezna – Bunt”, to jedno z działań w ramach Festiwalu Dziedzictwa Kulturowego Gniezna Fyrtel, organizowanego przez Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna. Co więcej, warsztaty prowadzone są przez lokalnych społeczników i animatorów kultury, czyli Kamilę Kasprzak-Bartkowiak i Pawła Bartkowiaka, którzy już pracowali przy poprzednich edycjach, a obecnie bierze w nich udział 8 licealistek i licealistów z różnych klas jak: Marcelina Owczarek, Kinga Juszczyk, Aleksandra Malerowicz, Wiktoria Przybysz, Zuzanna Wenska, Oliwia Nowak, Filip Sawa i Jan Karmelita.
Podczas pierwszego spotkania nie zabrakło więc typowego wprowadzenia, czyli z jednej strony podania kilku niezbędnych dla tematu definicji jak protest, demonstracja i manifestacja, bojkot czy strajk, zaś z drugiej krótkiego rysu historycznego lokalnych buntów. Te ostatnie bowiem począwszy od początku XX wieku, a skończywszy na obecnych czasach, stały się punktem wyjścia do kolejnych działań. Jednym z nich było ćwiczenie polegające na wyszukaniu przez młodzież kilku najnowszych demonstracji i strajków oraz próba ich charakterystyki, gdzie wśród znalezionych wydarzeń w Gnieźnie i okolicy, pojawiły się protesty kobiet, rolników, mieszkańców pobliskiego Osińca przeciw obwodnicy przecinającej ich miejscowość oraz solidarnościowa manifestacja z Palestyną, zaś strajki były zasadniczo dwa: pracowników fabryki kominów Jeremias i nauczycieli.
Natomiast kolejne zajęcia rozpoczęły się od obejrzenia przez uczennice i uczniów filmu, pokazującego protesty na świecie i raz jeszcze przywołującego ich formy czy dynamikę. Po takim wzbogaceniu wiedzy, uczestnicy wybrali jeden z gnieźnieńskich protestów, który stał się już historią, a następnie przystąpili do tworzenia scenariusza filmowego, który odtwarzałby choć w pewnym stopniu dane zdarzenie. Padło na jeden z pierwszych protestów ekologicznych w Gnieźnie, kiedy to grupa młodych osób sprzeciwiła się cięciom lip przy ulicy Lecha w 2010 roku. Następnym etapem będzie więc realizacja krótkiego filmu na ten temat.







