Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich

23.04 obchodzimy Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich – doroczne święto organizowane przez UNESCO w celu promocji czytelnictwa, edytorstwa i ochrony własności intelektualnej za pomocą praw autorskich.
Obchody tego dnia odbyły się po raz pierwszy w 1995 roku. Jest to święto autorów, ilustratorów i wydawców książek oraz oczywiście Wasze: czytelników i czytelnictwa.
Tradycja Dnia Książki związana jest ze świętem św. Jerzego i pochodzi z Katalonii. Łączona jest ponadto z przypadającymi na ten dzień rocznicami śmierci wielkich pisarzy: Szekspira i Cervantesa.
W bibliotece dzień książki jest codziennie zachęcamy Was do świętowania, a poniżej prezentujemy przygotowany specjalnie na dziś, piękny ogólnopolski plakat autorstwa Magdaleny Górskiej.

ABOLICJA już od 1 maja!

Jak co roku w maju, z okazji Tygodnia Bibliotek, ogłaszamy abolicję. Tym razem mamy wyjątkowo dobre wieści: tradycyjnie możecie zwrócić przetrzymane książki bez żadnych konsekwencji, a dodatkowo macie na to aż cały miesiąc! W tym roku abolicja potrwa przez cały maj.

Pamiętajcie, jesteśmy wyrozumiali, nikogo nie oceniamy i dlatego gorąco zachęcamy Was do odwiedzin.

Ogromne zainteresowanie sąsiadów wymianą książkową w Domu pod Sówką

Nasza pierwsza sąsiedzka wymiana książkowa cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Już przed godziną 12.00 grupa sąsiadów czekała przed Domem Sąsiedzkim pod Sówką. Nie straszny był Wam deszcz, co pokazaliście swoją frekwencją. Cieszy nas ogromnie, że przybywaliście do nas całymi rodzinami. Śmiało możemy powiedzieć, że każdy znalazł coś dla siebie, zarówno mali jak i dorośli czytelnicy. Książki pojawiały się i znikały w niezwykłym tempie.

Nasza książkowa akcja idealnie wpisała się w nadchodzący (23.04) Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich – doroczne święto organizowane przez UNESCO w celu promocji czytelnictwa, edytorstwa i ochrony własności intelektualnej za pomocą praw autorskich.

Zdradzimy, że bardzo wielu z Was wychodząc z naręczami książkowych zdobyczy pytało o termin kolejnej wymiany. Na pewno się ona odbędzie! Śledźcie naszą stronę i media społecznościowe.

Dzień Ziemi w Bibliotece

Dokładnie dziś, 22 kwietnia, obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Ziemi. Jest to najważniejsze i zarazem najbardziej znane ze świąt ekologicznych.

Na obchody Dnia Ziemi składa się wiele różnorodnych akcji prowadzonych przez różne instytucje. Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna jak co roku włącza się w ten dzień, przypominając, że o nasz wspólny dom, jakim jest Ziemia, musimy dbać każdego dnia, nie tylko od święta. Już w ubiegłym tygodniu odwiedzały nas przedszkolaki, które miały okazję porozmawiać o ochronie ekosystemu na podstawie książek. Również minione Środowe Inspiracje przebiegły pod hasłem Dnia Ziemi.

Akcja Żonkile w Bibliotece Publicznej Miasta Gniezna

Biblioteka Publiczna Miasta Gniezna włączyła się w ogólnopolską akcję społeczno-edukacyjną „Żonkile” organizowaną przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN w Warszawie z okazji obchodów 81. rocznicy powstania w getcie warszawskim. Biblioteka zorganizowała warsztaty i spotkania, w których  wzięli udział uczniowie i nauczyciele ze szkoły podstawowej i średniej.

Punktem kulminacyjnym akcji były: film animowany na podstawie opowiadania „Pamięć drobinek” Zofii Staneckiej dla dzieci z klas 1-3 oraz „Nie było żadnej nadziei” dla młodzieży.

W tym dniu czytelnicy otrzymywali zakładkę do książki w kształcie żonkila.

Akcja ma na celu:
– Rozpowszechnianie symbolu żonkila jako wyrazu pamięci i hołdu dla ofiar
– Szerzenie wiedzy na temat powstania w getcie warszawskim i jego znaczenia w historii
– Budowanie wspólnoty opartej na solidarności i dialogu.

Była to prawdziwa lekcja historii: Jest czas, który niszczy i pamięć, która ocala… Pamięć, która nas łączy.

C/Z/YTAT na weekend – „Empuzjon” Olgi Tokarczuk

„Godziny spędzane na leżakowaniu wydawały się Wojniczowi śmiertelnie nudne, dopóki nie nauczył się z nich korzystać jako z czasu tylko dla siebie, stosownego do myślenia. Zauważył, że człowiek, kiedy intensywnie uczestniczy w życiu, nie ma czasu na myślenie i przyjrzenie się wszystkiemu dokładnie, choćby w wyobraźni. Dlatego przez pierwsze dni kładł się zawsze obok Thila, wiedząc że ten i tak natychmiast zapadnie w drzemkę, a nawet będzie leciutko pochrapywał. Wtedy w głowie Wojnicza odbywała się wielka praca — zamieniał doznania w doświadczenie, budował sens tego, co go otaczało. Nigdy nie udało się mu przeczytać nawet jednej strony, choć wydawało się to łatwe. Opanowywał go za to jakiś stan dziwnego spokoju, w którym myśli płynęły przez jego umysł swobodnie, wyłaniając się nie wiadomo skąd i odchodząc nie wiadomo dokąd, zastępowane przez inne. Nie był to z pewnością sen, lecz i nie była to zwykła świadomość na jawie. Wyglądało na to, że pomiędzy jednym a drugim stanem istnieją pewne niedoceniane pokłady owych myśli, którymi nie można wprawdzie sterować, ale da się ja wprawiać w ruch, byle potem pozwolić im podążać swoimi ścieżkami. Gdyby Wojnicz był obyty z praktyką autorefleksji i introspekcji, którą na kolejnym spotkaniu polecił mu doktor Sempreweiß, z pewnością mógłby zauważyć, jak powstają myśli i jaka jest ich natura — to smugi doznań niesione przez czas niczym babie lato, poruszane przez wiatr, pasma drobnych reakcji, które układają się w przypadkowe ciągi spragnione sensu”.
 
Dokładnie za tydzień na deskach gnieźnieńskiego Teatru Fredry premiera „Empuzjonu” – spektaklu na podstawie powieści Olgi Tokarczuk, w reżyserii Radosława Rychcika. Książkę naszej noblistki mamy oczywiście w bibliotecznych zbiorach i zachęcamy, by sięgnąć po nią przy okazji premiery.
 
Tym bardziej, że to lektura niebanalna zarówno od strony literackiej, jak i podejmowanych tematów. Zacytowane wyżej „godziny leżakowania” to zwyczajna rutyna w miejscach takich jak to, w którym dzieje się akcja, czyli w sanatorium gruźliczym. To tu, do Görbersdorf, uzdrowiskowej miejscowości na Dolnym Śląsku, trafia na leczenie Mirosław Wojnicz, student ze Lwowa. Trafia w przededniu wojny – jesienią 1913 roku. Literackie nawiązania są aż nader oczywiste – „Czarodziejska góra” Tomasza Manna, ale i przecież „Sanatorium pod klepsydrą” Schulza.
 
Tę sanatoryjną scenografię Tokarczuk wykorzystuje do opowiedzenia historii zagadkowej i niesamowitej, w podtytule określa ją wręcz „horrorem przyrodoleczniczym”. Ten gatunkowy anturaż jest jednak tylko pretekstem, by go przekroczyć i opowiedzieć o schyłku pewnej epoki, o czekającym za horyzontem światem po Wielkiej Wojnie. O wyłanianiu się nowoczesnej świadomości, która przyniesie radyklane przemiany społeczne, w tym emancypację kobiet. Kończy się zatem świat, który przypomina powieściowy „Pensjonat dla panów”. Nadchodzi nowe, nieoczywiste, umykające prostym przyporządkowaniom – czas płynnych tożsamości.
 
Ciekawym zabiegiem jest też wybór tajemniczego narratora, którego panoptykalne macki, czy raczej wszystkowidzące oczy, próbują przeniknąć bohatera i wydarzenia na wylot. Czy ukrywa się on wśród wymienionych już na wstępie książki postaci jako „bezimienni mieszkańcy ścian, podłóg i stropów”?
 
Po lekturze „Empuzjonu” ma się wielką ochotę na wyprawę literackimi śladami. Tym bardziej, że Görbersdorf istniał naprawdę, a raczej istnieje – dziś nazywa się Sokołowsko. W połowie XIX wieku w tej wsi, słynącej z niezwykłych krajobrazów i mikroklimatu, a należącej do dóbr Hochbergów, dr Hermann Brehmer utworzył uzdrowisko leczące metodą hydroterapii Vincenta Priessnitza. To właśnie na wzór Sokołowska stworzony został ośrodek leczenia gruźlicy w szwajcarskim Davos. Tym samym, które Tomasz Mann sportretował na kartach „Czarodziejskiej góry”.

„Dzień Ziemi” w Wypożyczalni dla Dzieci

„Koronacja Królewska – na dworze króla”

Od lutego trwa projekt edukacyjny „Koronacja Królewska. Na dworze króla”- I edycja, prowadzony przez Przedszkole nr 13 „Gniazdo Orląt”.  Program jest odpowiedzią na wyjątkową uroczystość dla Polski, a w szczególności dla pierwszej stolicy Polski – Gniezna – 1000 rocznicę koronacji dwóch pierwszych polskich królów – Bolesława Chrobrego i Mieszka II.

Głównym założeniem projektu jest kształtowanie u dzieci szacunku dla przeszłości i tradycji, dziedzictwa narodowego i kulturowego poprzez systematyczne działania, mające zapoznać z historią terenu powiatu gnieźnieńskiego, stanowiącą materialne świadectwo wydarzeń z historii Polski.

Do jego realizacji zgłosiły się wszystkie gnieźnieńskie przedszkola. W jego ramach każda jednostka edukacyjna musi wykonać minimum pięć zadań. Jednym z nich jest udział w warsztatach, prowadzonych przez współorganizatora projektu Bibliotekę Publiczną Miasta Gniezna, pt. „Literackie zabawy z Królem” przy wsparciu BAZY Centrum Edukacji Kreatywnej w ramach akcji Cała Polska Czyta Dzieciom.

Podsumowaniem, trwającego do maja projektu, będzie konkurs plastyczny „Król w oczach dzieci”.

 

Dzień Sąsiada w… Noc Muzeów – konferencja zapowiadająca majową „nockę” w kulturze

W odnowionym pięknym wnętrzu sali balowej Szpitala Dziekani odbyła się konferencja zapowiadająca tegoroczną Gnieźnieńską Noc Muzeów.

Nasza Biblioteka jest jedną z trzynastu instytucji kultury, które wezmą w niej udział. Muzealna noc planowana jest na za miesiąc – w sobotę 18 maja. Szczegółowe informacje znajdą się na plakatach. Ale już teraz możemy Wam powiedzieć o naszej propozycji. Podeszliśmy do niej nietypowo – skoro Noc Muzeów, to będziemy świętować… Dzień Sąsiada. Europejski Dzień Sąsiada przypada w ostatni piątek maja i jest świętem lokalnych społeczności, relacji sąsiedzkich, mówiąc po naszemu – fyrtli. A ponieważ nasza biblioteka otworzyła nie tak dawno Dom Sąsiedzki pod Sówką, to właśnie tam będziemy świętować Dzień Sąsiada…w Noc Muzeów.

To będą dwie godziny, ale wypełnione atrakcjami do ostatniej sekundy. W programie między innymi: Literackie Koło Fortuny, Każdy to potrafi z ZiP Zabawa i Programowanie, Eksperymenty z BAZA Centrum Edukacji Kreatywnej, zabawy ze Szkołą na Językach i wiele innych atrakcji. A do tego zapraszamy na sąsiedzką kawkę i herbatkę i ciasteczko. W końcu do kogo, jak nie do sąsiada, chadzało się po szklankę cukru i zaktualizować osiedlowe ploteczki.

Między stronami – wystawa rzeczy, które czytelnicy zostawiają w wypożyczanych książkach

Dziś zaglądamy na naszą drugą nową wystawę, czyli „Między stronami”. Bo właśnie między stronami książek wypożyczanych z biblioteki znaleźliśmy „eksponaty”, które trafiły na wystawę. Paragony, bilety, odręczne listy zakupów, pocztówki od znajomych, świstki papieru, ulotki, opakowania po lekach – to i wiele innych rzeczy czytelnicy zostawiają w książkach, które oddają do biblioteki.
 
Te znaleziska pogrupowaliśmy na kilka kategorii, m.in.: paragony, bilety, kupony, zakładki, zakładki własnej roboty, pocztówki, karteluszki, karty, pocztówki i dewocjonalia. Jest też gablota, w której znalazły są artefakty nieoczywiste, np. zasuszony kwiatek, bandaż, papierek po cukierku czy… listek papieru toaletowego. Pomysłowość czytelników jest… nieograniczona. Wśród cennych – dosłownie! – znalezisk zdarzają się pieniądze. Nie tak dawno znaleźliśmy w książce 1500 zł. Uspokajamy, cała kwota wróciła do prawowitego właściciela.
 
Książkowe znaleziska można potraktować jako ślady czytelniczych praktyk i rytuałów. I tak, bilet kolejowy czy lotniczy może oznaczać (ale nie musi), że książka podróżowała, a podczas podróży umilała czas czytelnikowi. To, czym zakładamy książki podczas lektury może też świadczyć o naszym czytelniczym temperamencie. Czy lektura książki jest czasem zaplanowanym, do którego się zawczasu przygotowujemy – parzymy herbatę, szykujemy zakładkę? Czy może w ciągu dnia sięgamy po książkę spontanicznie, „kradniemy czas” na czytanie jednocześnie doglądając gotującej się zupy? Wtedy, w momencie przerwania lektury, zakładamy książkę tym, co akurat mamy pod ręką – świstkiem papieru czy paragonem.
 
Do zaznaczenia miejsca przerwanej lektury wykorzystujemy też samą architekturę książki. Rozkładamy książkę do góry grzbietem, zaginamy rogi, zakładamy obwolutą albo wykorzystujemy inną książkę jako zakładkę. Czasami w książkach wszyte są tasiemki i wtedy problem rozwiązany.
 
Wystawę „Między stronami” można oglądać w małej galerii w Filii nr 2 przy ul. Staszica 12a do połowy maja.