365. Archeologia Pamięci. Gniezno 2022 – czerwiec

Początek miesiąca to jak zwykle słowo od autora – tego autora.
365. Archeologia Pamięci. Gniezno 2022 Krzysztofa Szymoniaka już na półmetku. Przed Państwem – Czerwiec!

“Tradycyjnie już po raz kolejny dziękuję wszystkim Czytelnikom za trud lektury mojego „dziennika wspomnień”. Aktualny, czerwcowy odcinek zapisków tom – ogólnie mówiąc – to koniec komuny, przełom lat 80. i 90, a także całe lata 90. zbliżające nas wszystkich do końca XX wieku. Dla mnie był to czas przełomów: w życiu osobistym, w życiu zawodowym, w życiu literackim. Lata 90. ostatecznie przeważyły na rzecz Poznania moje miejsce pracy. A poznański „Głos Wielkopolski” okazał się rodzajem platformy, z której startowałem (na dłużej lub krócej) w różne kierunki zawodowego spełnienia, w różne kierunki literackich doświadczeń, ostatecznie lądując w roku 2000 na etacie wykładowcy w poznańskim Instytucie Językoznawstwa UAM. Ale każdego dnia (jeżeli to był Poznań) wracałem na noc do domu w Gnieźnie, najpierw na ulicę Grzybowo, a od roku 1998 na ulicę Wiosny Ludów. Nigdy nie odwróciłem się od Gniezna, szukając lepszej „ziemi obiecanej”, nigdy nie kusiła mnie też emigracja, choć dwa razy namawiały mnie zaprzyjaźnione ze mną młode damy na takowy krok: najpierw do Berlina Zachodniego, a potem do Nowego Jorku. Gdybym uległ tym namowom, dzisiaj nie pisałbym tej książki inkrustowanej fotografiami Gniezna, nie miałbym swego miejsca na ziemi, które byłoby naprawdę moje, a tam gdzie bym był, niemal na pewno nie czułbym się na 100% u siebie. Co innego zobaczyć, usłyszeć, popróbować smaków, zapachów i kolorów i wrócić, a zupełnie co innego wyjechać, by potem tęsknić jak bohaterowie polskiego filmu „Szczęśliwego Nowego Jorku”. Polecam. (K. Sz.)”

365. ARCHEOLOGIA PAMIĘCI. GNIEZNO 2022 – CZERWIEC

Kolejne części znajdziesz tutaj.